ga('require', 'GTM-PF84GLN'); Dorota Pisze.pl: Peeling do twarzy Hydra Vegetal od Yves Rocher

2 lip 2018

Peeling do twarzy Hydra Vegetal od Yves Rocher

peeling do twarzy, yves rocher, naturalne pielęgnacj,a nowości, hdra vegetal, uroda


Jaki jest peeling do twarzy z serii Hydra Vegetal? Czy spełnił moje oczekiwania?  

Kocham najprzeróżniejsze peelingi zarówno do twarzy, jak i ciała. Szczególnie mój wzrok przykuwają zazwyczaj naturalne kosmetyki, które są pozbawione chemicznych dodatków. A jak wiemy chemia dostaje się również przez skórę, i może wywołać u nas szereg chorób! Nie faszerujmy się dodatkowo chemią podczas pielęgacji, i tak mamy jej w nadmiarze w produktach spożywczych!

Peeling marki Yves Rocher trafił do mnie ponad miesiąc temu. Podczas tego okresu miałam okazję zużyć już połowę opakowania i wyrobić sobie o nim zdanie. Kosmetyk ten jest zbędny dla wielu osób, ale ja wprost lubię czuć doznania podczas wieczornej pielęgnacji w postaci masażu skóry. 

Taki masaż pobudza nam mikrokążenie, i sprawia że nasza skóra wygląda na promienną, i gładszą, co od razu pozwala nam poczuć się pewniej nie martwiąc się o drobne niedoskonałości skóry. Taki peeling potrafi czasem zdziałać cuda! Chodź nie polecam osobom mającą skłonność do trądziku, i wrażliwej skóry. 




Jaki zatem okazał się peeling z najnowszej serii Hydra Vegetal?


Otoż na początek były Ohy i Ahy, ale z biegiem używania kosmetyku spodziewałabym się lepszego efektu. A co z nim nie tak? Drobinki które wyglądają jak biały piasek no cóż, nie rozpuszczają się na twarzy i mam wrażenie że moja wieczorna pielęgnacja odbywa się raczej z plastikowymi kuleczkami, a nie tego oczekuję po naturalnych kosmetykach. Poza tym konsystencja i działanie jest niczego sobie, tylko te kuleczki... Mam do nich parę zastrzeżeń. Peeling ten czasem za bardzo szoruje moją skórę, i mimo tego że nie mam wrażliwej cery to nie polecam używania na dłuższą metę tego produktu. Ja stosowałam go 2 razy w tygodniu, i to w zupełności wystarcza. Produkt jest ogólnie bardzo wydajny, i jeśli chciałybyście go przetestować, to proszę bardzo! Każda z nas ma inną skórę, i inne wrażenia. Na mnie nie zrobił aż takiego wielkiego Wow jak na począku użycia, kiedy dostajecie coś "Nowego" i wydaje się Wam że jest wszystko "Super" , to tak nie zawsze jest!

Co do zapachu, to jest on przyjemny w użyciu, i pachnie podobnie jak cała gama Hydra Vegetal. Polecam Wam zatem kremy do pielęgnacji. O jednym ulubieńcu pisze tutaj i zrobił na mnie naprawdę pozytywne wrażenie. I działa! A mało który krem daje efekty które widać już po paru dniach, nawet gdy przestaniecie na chwilę go stosować, to skóra nadal ma odpowiednie nawilżenie. 




Także kosmetyk ten nie został moim jednym z wielu peelingiem doskonałym, chodź nie ukrywam zdarzyło mi się kupić parę perełek swgo czasu, bo ja wprost jestem jak sroka! Gdy widzę coś pięknie zapakowanego, i do tego naturalnego, to muszę to mieć! Ale tak na poważnie... Peeling ten jest dla osób tylko ze skórą która lubi mocne szorowanie, inaczej odradzam. Chodź przyznaję że kusi czasem przetestowanie nowości, a jak jest z Wami? Dajecie mu szansę?



2 komentarze:

  1. Ja bardzo lubię mocny zdzieraki więc może i jego polubiła chociaż nie wiem musiałabym sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja akurat lubię mocniejsze zdzieraki, ale obecnie stosuję świetny peeling od FlosLek :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)

2 lip 2018

Peeling do twarzy Hydra Vegetal od Yves Rocher

peeling do twarzy, yves rocher, naturalne pielęgnacj,a nowości, hdra vegetal, uroda


Jaki jest peeling do twarzy z serii Hydra Vegetal? Czy spełnił moje oczekiwania?  

Kocham najprzeróżniejsze peelingi zarówno do twarzy, jak i ciała. Szczególnie mój wzrok przykuwają zazwyczaj naturalne kosmetyki, które są pozbawione chemicznych dodatków. A jak wiemy chemia dostaje się również przez skórę, i może wywołać u nas szereg chorób! Nie faszerujmy się dodatkowo chemią podczas pielęgacji, i tak mamy jej w nadmiarze w produktach spożywczych!

Peeling marki Yves Rocher trafił do mnie ponad miesiąc temu. Podczas tego okresu miałam okazję zużyć już połowę opakowania i wyrobić sobie o nim zdanie. Kosmetyk ten jest zbędny dla wielu osób, ale ja wprost lubię czuć doznania podczas wieczornej pielęgnacji w postaci masażu skóry. 

Taki masaż pobudza nam mikrokążenie, i sprawia że nasza skóra wygląda na promienną, i gładszą, co od razu pozwala nam poczuć się pewniej nie martwiąc się o drobne niedoskonałości skóry. Taki peeling potrafi czasem zdziałać cuda! Chodź nie polecam osobom mającą skłonność do trądziku, i wrażliwej skóry. 




Jaki zatem okazał się peeling z najnowszej serii Hydra Vegetal?


Otoż na początek były Ohy i Ahy, ale z biegiem używania kosmetyku spodziewałabym się lepszego efektu. A co z nim nie tak? Drobinki które wyglądają jak biały piasek no cóż, nie rozpuszczają się na twarzy i mam wrażenie że moja wieczorna pielęgnacja odbywa się raczej z plastikowymi kuleczkami, a nie tego oczekuję po naturalnych kosmetykach. Poza tym konsystencja i działanie jest niczego sobie, tylko te kuleczki... Mam do nich parę zastrzeżeń. Peeling ten czasem za bardzo szoruje moją skórę, i mimo tego że nie mam wrażliwej cery to nie polecam używania na dłuższą metę tego produktu. Ja stosowałam go 2 razy w tygodniu, i to w zupełności wystarcza. Produkt jest ogólnie bardzo wydajny, i jeśli chciałybyście go przetestować, to proszę bardzo! Każda z nas ma inną skórę, i inne wrażenia. Na mnie nie zrobił aż takiego wielkiego Wow jak na począku użycia, kiedy dostajecie coś "Nowego" i wydaje się Wam że jest wszystko "Super" , to tak nie zawsze jest!

Co do zapachu, to jest on przyjemny w użyciu, i pachnie podobnie jak cała gama Hydra Vegetal. Polecam Wam zatem kremy do pielęgnacji. O jednym ulubieńcu pisze tutaj i zrobił na mnie naprawdę pozytywne wrażenie. I działa! A mało który krem daje efekty które widać już po paru dniach, nawet gdy przestaniecie na chwilę go stosować, to skóra nadal ma odpowiednie nawilżenie. 




Także kosmetyk ten nie został moim jednym z wielu peelingiem doskonałym, chodź nie ukrywam zdarzyło mi się kupić parę perełek swgo czasu, bo ja wprost jestem jak sroka! Gdy widzę coś pięknie zapakowanego, i do tego naturalnego, to muszę to mieć! Ale tak na poważnie... Peeling ten jest dla osób tylko ze skórą która lubi mocne szorowanie, inaczej odradzam. Chodź przyznaję że kusi czasem przetestowanie nowości, a jak jest z Wami? Dajecie mu szansę?



2 komentarze:

  1. Ja bardzo lubię mocny zdzieraki więc może i jego polubiła chociaż nie wiem musiałabym sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja akurat lubię mocniejsze zdzieraki, ale obecnie stosuję świetny peeling od FlosLek :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.