14 lut 2018

Zdrada w związku. Przyczyny i skutki. Jak temu zapobiec?

zdrada w związku, partnerstwo,kompromisy w związku, partner, partnerka, para zakochanych,życie codzienne, przyczyny i skutki zdrady,zrozumienienie, psychologia związku


Mamy kilka rodzajów zdrady. Każda wygląda inaczej, ale boli tak samo. Wiele nas dziewczyn przeżyło ją w swoim życiu, i zapewne dotknie nas to jeszcze nie jeden raz. Mężczyźni też są zdradzani, i nie zawsze jest tak kolorowo jak nam się wydaje.



Zdrada w związku. 


Tutaj mogłabym opisać dwa moje przypadki jakie doświadczyłam w swoim życiu. Będąc jeszcze młodą 19-latką byłam kochliwa, a może raczej romantyczna. Zawsze marzyłam o pięknej romantycznej miłości jak z filmu. I chodź przy poznaniu nowego faceta ma się takie poczucie euforii i motylków w brzuchu, to ta chwila niestety trwa krótko. A jak wszyscy dobrze wiemy wszystko co kiedyś było piękne nie trwa wiecznie!

Mój pierwszy facet "X" był spoko gościem. Nadawaliśmy na tych samych falach. Nasz związek może nie trwał długo z prostego powodu. Któregoś wieczoru po udanej zabawie dyskotekowej odwiózł mnie do domu. Po czym oznajmił że podoba mu się pewna dziewczyna i zamierza do niej wrócić. Oczywiście nie wspomniał wcześniej że przeżył z nią już namiętne chwile. Rozstaliśmy się po pół roku. Ja oczywiście jak na romantyczkę przystało wylałam parę łez, a ból pozostał długo... Ale opiszę jeszcze tego pana na końcu artykułu ...

Kolejna i dość bolesna historia przydarzyła mi się jeszcze później. Tutaj facet może nie był do końca w moim typie, ale razem było nam dobrze. Od kilku lat przyjaźniłam się też ze swoją najlepszą kumpelą, która wiedziała i może zazdrościła mi faceta. Na pewnej imprezie mój facet po prostu kiedyś powiedział że spotyka się z moją psiapsiółką. Zdrada ta była podwójna. 

Miej przyjaciół blisko, a wrogów jeszcze bliżej. To powiedzenie faktycznie się sprawdza w życiu. I chodź wybaczyłam im obojgu, to nie utrzymuję z nimi kontaktu. Wszystko się posypało jak domek z kart. Dlatego od tamtej pory mam ograniczone zaufanie do ludzi. Wielokrotność takich historii rujnuje czasem człowiekowi chęć zaufania drugiej osobie. 

Jakie są przyczyny i skutki.

Przyczyną jest oczywiście chęć poznania i doznania czegoś więcej niż ma się to w zasięgu wzroku. Faceci są wzrokowcami- Niestety!

Im ładniejsza, bardziej cycata i dupiasta laska tym lepiej. Może nie wszyscy faceci patrzą tylko na to i owo, ale inteligencja i to co się ma pod kopułką również się liczy. Faceci często dążą do zdrad by zasmakować innego życia, bo może obecna dziewczyna nie posiada tego czy owego a związek stał się po prostu dla nich nudny. Chodź zdradzany zawsze dowiaduje się ostatani, to prędzej czy później prawda zawsze wychodzi na jaw. 

Skutki.

Skutek niestety jest bolesny. Często nie możemy się pogodzić z faktem że przez wiele lat w związku po prostu ktoś nas zdradza na boku. My dziewczyny mamy intuicję i 6 zmysł. Wiemy i wyczuwamy że coś jest nie tak jak było wcześniej. Łapiemy ukochanego za słowa, i czasem podczas takiej konwersacji on sam wpada w naszą pułapkę słowną.

Potem wiadomo co się dzieje. Rozstania, rozwody, płacz i kłótnie. Najczęstsze słowo pada "Dlaczego!" Tego chyba jeszcze nikt nie pojął. Chęć doświadczania zdrady jest niestety na porządku dziennym. Co 3 para się rozstaje, a co 5 rozwodzi. Mało jest związków które trwają ze sobą w zgodzie. Kiedyś na przystanku spotkałam  parę staruszków, trzymali się za ręce. Uwierzycie! Po tylu latach bycia razem oni wyglądali jakby co dopiero się poznali. Zakochani... Łzy stają w oczach że są tacy ludzie którzy mimo przeciwności losu umią po prostu ze sobą żyć. Która z nas o tym nie marzy?

Jak temu zapobiec?

To wydaje się proste. Wystarczy w związku zawsze się zaskakiwać, wystarczy dbać o harmonię i spokój. Trzeba się umieć kłócić. Czyli po prostu wysłuchać drugiej osoby, a następnie przejść do swoich zdań. Nie wszystko się nam podoba w drugiej osobie. I chodź nie jesteśmy idealni to tak naprawdę każdy z nas jest inny i czego innego oczekuje. Związki nie są łatwe. To praca cały czas nad sobą,  chodź większość z nas zawsze myśli że ma rację, to trzeba umieć słuchać i zrozumieć naszego partnera. Kompromisy muszą trwać całe życie. Nigdy nikogo nie zmienimy na swój obraz i podobieństwo. 


Zapewne nie odpowiem na wszystkie Wasze pytania dotyczących tematu zdrad. One były, są i będą. Nie wiem jak się ustrzec przed tego typu zranieniem. Można jedynie robić wszystko by nasz związek był harmonijny i cały czas pracować nad sobą. Niestety czasem to nie wystarcza. Miłość tylko na początku poznania się jest piękna, czysta, potem przychodzi codzienność życia, i problemy z nim związane. 

Zdrad możemy doświadczać nie tylko od strony partnera, ale i koleżanki, bliskiej nam rodziny. Mężczyźni nie są najgorsi, i nie ceńmy ich jedną miarą. W obecnych czasach oni też zaznają zdrad od swoich partnerek. Jest ich też jakby z roku na rok coraz więcej. Zdradzający czerpie przyjemność i wyskoki w bok w poszukiwaniu lepszego życia dla siebie. Nie łudźmy się że myślą oni wtedy o drugiej osobie. Myślą w chwili zdrady tylko o swoich potrzebach, a nie zastanawiają się na drugą pokrzywdzoną osobą. 


To niestety czysty egoizm. Nie musi tak być, ale warto zawsze mieć oczy dookoła głowy, i w porę zareagować. I jeśli coś się nam nie podoba od razu mówmy to wprost.  Tkwienie w związku toksycznym nie sprawi że będziesz szczęśliwsza/y. Miej na celu wtedy własne dobro. Monotonia wkrada się zawsze do życia. Umiejmy przezwyciężać złe chwile i dajmy sobie szansę. Wybaczyć też można, ale nigdy nie wchodźmy dwa razy do tej samej rzeki.

Mój opisywany przypadek z panem X po zdradzie.

Do dziś spotykam go czasem na mieście. Nie żyjemy w gniewie do siebie po rozstaniu. Wybaczyłam mu, a on stał się moim przyjacielem. Niestety od 2 lat nie widuję go już. Wiem że ma z tą kobietą dzieci. Może tak miało być, może tym wszystkim kieruje przeznaczenie. Każdy gdzieś spotka swą połówkę, swoje lustrzane odbicie. Miejmy nadzieję że będzie to wtedy dla nas romantyczne życie jak z filmu. Może uda nam się je stworzyć, ale tylko dzięki nam samym. Tylko my możemy panować nad sobą i żyć w zgodzie. Zaakceptujemy fakt że jesteśmy również odpowiedzialni za drugiego człowieka. Dbajmy o siebie na wzajem i szanujmy się. Bądźmy jak para staruszków trzymających się za ręce mimo upływu lat, oni cały czas są ze sobą,  a miłośc w ich przypadku trwać będzie aż do grobowej deski.


11 komentarzy:

  1. Nie ma da się w żaden sposób zapobiec zdradzie, od miłości również to nie zależy człowiek ma swoje słabości, którym się poddaje..trzeba kochać na tyle siebie i drugiego człowieka, kochać rozsądnie innego człowieka, ale bezgranicznie siebie, bo wtedy jesteśmy silni psychicznie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Szacunek, szczerość, wyrozumiałość, kompromis i okazywanie miłości jest jest bardzo potrzebne. Zwłaszcza w małżeństwie - trzeba pielęgnować tą miłość tak naprawdę każdego dnia >3

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zawsze się da zapobiec zdradzie Coś o tym wiem bo sama byłam zdradzona przez kilka lat O czym nawet nie byłam świadoma bo wydawało mi się że wszystko jest dobrze. Natomiast jest to już zamknięty etap w moim życiu i Ta osoba już dla mnie nie istnieje. Nie żyje w szczęśliwym związku a ta osoba odkąd się rozstaliśmy do tej pory nie ma nikogo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być"żyje w szczęśliwym związku" bez nie :)

      Usuń
  4. Dla mnie chyba nie niczego gorszego od zdrady i w życiu bym jej chyba nie potrafiła wybaczyć. Na szczęście nic mi się takiego w życiu nie wydarzyło.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy wpis. Po przeczytaniu artykułu wydaje mi się, że nadal tęsknisz za "panem X" i masz troszkę żal, że już nie możesz się z nim spotykać. Rany kiedyś się zabliźnią, potrzeba na to trochę czasu. Tak jak pisałaś, być może ten mężczyzna nie był Tobie pisany. Nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny. Na koniec chciałabym Ci napisać, że Twój blog bardzo przypadł mi do gustu i chętnie będę na niego wracać. Magda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi jest czytać takie ciepłe słowa odnośnie mojej strony. Co do Pana X to już za nim nie tęsknię. To były dawne czasy, ale wspomnienia zawsze z nami zostają, a związki uczą nas być lepszymi dla siebie i innych. Pozdrawiam Cię ciepło Madziu ♥

      Usuń
  6. Dorotko wspaniały tekst. Również kilka razy w życiu byłam zdradzona. Przez ługi czas obwiniałam się o to. Teraz mam ogromny dystans do tamtych wydarzeń, choć czasem w serduszku coś zakuje na myśl o nich. Największym śladem jaki został jest strach przed kolejnym zranieniem oraz ograniczone zaufanie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że poruszyłaś bardzo życiowy temat. Oby więcej ich było na Twoim blogu ;)Zdrada może spotkać każdego z nas, w najmniej oczekiwanym momencie. Nie mamy gwarancji, że nasz partner/partnerka nie mają kogoś za naszymi plecami. To smutne, ale bardzo popularne zjawisko. Utrata bliskiego przyjaciela też bardzo boli. Być może warto odnowić z nim kontakt, bo przecież każdy człowiek potrzebuje powiernika, któremu zawsze może wypłakać się w rękaw. Kto powiedział, że były chłopak nie może być przyjacielem? Pozdrawiam Monika.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny wpis, taki prawdziwy... chyba każdy z nas się tego boi i nie chce doświadczyć zdrady na własnej skórze, bo to boli... i to mocno...

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem dupiastą laską i mam wiele propozycji zdrady. Faceci lubią takie kształty.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.