ga('require', 'GTM-PF84GLN'); Dorota Pisze.pl: Kosmetyki Rituals. Ajuwederyjskie SPA w twojej łazience. Peeling do ciała Himalaya.

21 lut 2018

Kosmetyki Rituals. Ajuwederyjskie SPA w twojej łazience. Peeling do ciała Himalaya.

kosmetyki Rituals, naturalne kosmetyki, peeling do ciała, ajuwederyjskie kosmetyki, peeling solny, sól himalajska, naturalne olejki do ciała.SPA

Odkąd zobaczyłam tą markę na YouTube gdzie Karolina ze Stylizacje.tv zachwycała się ich zapachem, to marzyłam by kiedyś ta marka wpadła mi w ręce. Życzenie się spełniło! Dzięki blogerce Pauli Suchockiej wygrałam na insta konkurs, gdzie do zdobycia był zestaw Rituals




Zestaw ten mnie oczarował, nie tylko wyglądem opakowań, ale i też zapachem, który zniewala zmysły. Trochę czekał on w kolejce do przetestowania, i w sumie nadal czeka... Zestaw zawierał żel pod prysznic, balsam do ciała, oraz peeling o którym zaraz się więcej dowiecie. Peeling to kosmetyk bez którego nie mogę przejść obojętnie. Jego zapach tak przykuł moją ciekawość, że postanowiłam że on pierwszy zostanie poddany działaniu na mojej skórze.

Co zawiera peeling Himalaya


W skrócie jest to peeling naturalny zawierający kryształy soli himalajskiej o właściwościach oczyszczających i odprężających. Zawiera dodatkowo olejek ze słodkich migdałów, olejek miętowy,  olej arganowy, olej jojoba, olej macadamia,  a także wzbogacony jest  o wyciąg z róży indyjskiej. 

Moje wrażenia

Przyznam że na początku rozczarowałam się że peeling ten pozostawia po sobie tłusty film ochronny na skórze. Zaraz jednak zmieniłam zdanie, gdyż ta tłusta warstewka daje nie tylko idealne nawilżenie skóry wzbogacone różnymi olejkami, ale i też piękny i bardzo długotrwały zapach, który wyczuwamy jeszcze na drugi dzień od użycia. Peeling ten idealnie złuszcza marwy naskórek, a po zastosowaniu czuć dodatkowo chłodzenie skóry, które trwa  do pół godziny od użycia.



Peeling idealny! To jest kosmetyk którego szukałam długi czas. Spełnia rolę nie tylko złuszczania naskóra, ale i też pełni funkcję balsamu. 2 w 1. Zapach zniewala zmysły, i przy przeziębieniu odblokowuje nasz nos dzięki zawartemu olejkowi miętowemu. Cała łazienka jest wypełniona zapachem niczym z hinduskiej łaźni. Zapach ten pozwala przenieść się do kraju orientu, gdzie w tle leci muzyka medytacyjna, palą się świece, a zapach pozwala się nam zrelaksować. Takie SPA dla ciała możemy zrobić sobie 2 razy w tygodniu. 



Peeling ma konsystencję soli, która się troszkę osypuje. Jednak trzeba go dobrze wymieszać szpatułką, by całość dobrze połączyła się z olejami. Taki peeling nakładamy na lekko zwilżoną skórę, po czym masujemy okrężnymi ruchami całe ciało. Peeling sprawia że skóra jest odżywiona, i nawilżona. Dodatkowo zapach gra tutaj pierwszą rolę. Pojemność dostępna od 125 ml do  450 g. Nie jest to tani peeling, ale warto poszukać mniejszej i tańszej wersji. Dostępny jest w perfumerii Sephora, gdzie możecie go poszukać.  

Składniki:


Odium Chloride, Ethylhexyl Stearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Parfum/Fragrance, Limonene, Menthol, Hexyl Cinnamal, Linalool, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Prunus Persica (Peach) Kernel Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Butylphenyl Methylpropional, Coumarin, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Citronellol, Benzyl Benzoate, Mentha Piperita Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Tocopherol, Ocimum Basilicum Extract, Ocimum Tenuiflorum Extract, Rosa Damascena Flower Oil













Przy następnej okazji przedstawię resztę kosmetyków z tej serii.  A Wy dziewczyny miałyście doczynienia z tą firmą?



7 komentarzy:

  1. Lubię ten film, który zostaje po peelingach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam niczego z tej marki i też nie mam na nią szczególnego parcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam tego typu pilingi więc pewnie kiedyś i on trafił w moje ręce póki co wykorzystuje zapasy ale i tak on jest chodzą u mnie jak woda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie lubię warstewek i nic mnie nie przekona, nawet do ciałą wybieram szybko wchłaniające się mleczka.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam nic tej firmy :( A z chęcią bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja właśnie słyszałam, że przez tą warstwę, którą zostawia, jest bardzo wymagającym produktem. Moja koleżanka sobie tego nie zachwalała :(

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)

21 lut 2018

Kosmetyki Rituals. Ajuwederyjskie SPA w twojej łazience. Peeling do ciała Himalaya.

kosmetyki Rituals, naturalne kosmetyki, peeling do ciała, ajuwederyjskie kosmetyki, peeling solny, sól himalajska, naturalne olejki do ciała.SPA

Odkąd zobaczyłam tą markę na YouTube gdzie Karolina ze Stylizacje.tv zachwycała się ich zapachem, to marzyłam by kiedyś ta marka wpadła mi w ręce. Życzenie się spełniło! Dzięki blogerce Pauli Suchockiej wygrałam na insta konkurs, gdzie do zdobycia był zestaw Rituals




Zestaw ten mnie oczarował, nie tylko wyglądem opakowań, ale i też zapachem, który zniewala zmysły. Trochę czekał on w kolejce do przetestowania, i w sumie nadal czeka... Zestaw zawierał żel pod prysznic, balsam do ciała, oraz peeling o którym zaraz się więcej dowiecie. Peeling to kosmetyk bez którego nie mogę przejść obojętnie. Jego zapach tak przykuł moją ciekawość, że postanowiłam że on pierwszy zostanie poddany działaniu na mojej skórze.

Co zawiera peeling Himalaya


W skrócie jest to peeling naturalny zawierający kryształy soli himalajskiej o właściwościach oczyszczających i odprężających. Zawiera dodatkowo olejek ze słodkich migdałów, olejek miętowy,  olej arganowy, olej jojoba, olej macadamia,  a także wzbogacony jest  o wyciąg z róży indyjskiej. 

Moje wrażenia

Przyznam że na początku rozczarowałam się że peeling ten pozostawia po sobie tłusty film ochronny na skórze. Zaraz jednak zmieniłam zdanie, gdyż ta tłusta warstewka daje nie tylko idealne nawilżenie skóry wzbogacone różnymi olejkami, ale i też piękny i bardzo długotrwały zapach, który wyczuwamy jeszcze na drugi dzień od użycia. Peeling ten idealnie złuszcza marwy naskórek, a po zastosowaniu czuć dodatkowo chłodzenie skóry, które trwa  do pół godziny od użycia.



Peeling idealny! To jest kosmetyk którego szukałam długi czas. Spełnia rolę nie tylko złuszczania naskóra, ale i też pełni funkcję balsamu. 2 w 1. Zapach zniewala zmysły, i przy przeziębieniu odblokowuje nasz nos dzięki zawartemu olejkowi miętowemu. Cała łazienka jest wypełniona zapachem niczym z hinduskiej łaźni. Zapach ten pozwala przenieść się do kraju orientu, gdzie w tle leci muzyka medytacyjna, palą się świece, a zapach pozwala się nam zrelaksować. Takie SPA dla ciała możemy zrobić sobie 2 razy w tygodniu. 



Peeling ma konsystencję soli, która się troszkę osypuje. Jednak trzeba go dobrze wymieszać szpatułką, by całość dobrze połączyła się z olejami. Taki peeling nakładamy na lekko zwilżoną skórę, po czym masujemy okrężnymi ruchami całe ciało. Peeling sprawia że skóra jest odżywiona, i nawilżona. Dodatkowo zapach gra tutaj pierwszą rolę. Pojemność dostępna od 125 ml do  450 g. Nie jest to tani peeling, ale warto poszukać mniejszej i tańszej wersji. Dostępny jest w perfumerii Sephora, gdzie możecie go poszukać.  

Składniki:


Odium Chloride, Ethylhexyl Stearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Parfum/Fragrance, Limonene, Menthol, Hexyl Cinnamal, Linalool, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Prunus Persica (Peach) Kernel Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Butylphenyl Methylpropional, Coumarin, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Citronellol, Benzyl Benzoate, Mentha Piperita Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Tocopherol, Ocimum Basilicum Extract, Ocimum Tenuiflorum Extract, Rosa Damascena Flower Oil













Przy następnej okazji przedstawię resztę kosmetyków z tej serii.  A Wy dziewczyny miałyście doczynienia z tą firmą?



7 komentarzy:

  1. Lubię ten film, który zostaje po peelingach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam niczego z tej marki i też nie mam na nią szczególnego parcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam tego typu pilingi więc pewnie kiedyś i on trafił w moje ręce póki co wykorzystuje zapasy ale i tak on jest chodzą u mnie jak woda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie lubię warstewek i nic mnie nie przekona, nawet do ciałą wybieram szybko wchłaniające się mleczka.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam nic tej firmy :( A z chęcią bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja właśnie słyszałam, że przez tą warstwę, którą zostawia, jest bardzo wymagającym produktem. Moja koleżanka sobie tego nie zachwalała :(

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.