ga('require', 'GTM-PF84GLN'); Dorota Pisze.pl: Czym jest medytacja? Co mi dało 5 lat medytowania

28 gru 2017

Czym jest medytacja? Co mi dało 5 lat medytowania

metytacja, co mi dała medytacja, sekret medytacji, czym jest medytacja, osho, stany oobe, rozwój duchowy, dusza,ciało, harmonia


Medytacja zagłębianie się w myślach. Praktyki polegające na ćwiczeniu umysłu lub wprowadzaniu się w odmienne stany świadomości. Czym tak naprawdę jest medytacja według mnie?



Medytacja wywodzi ze wschodu. Mnisi buddyjscy praktują ją od wieków. Medytacja pozwala na rozwój duszy i żyć w zgodzie ze sobą. To uwalnianie myśli od zbędnych myślokształtów które przeszkadzają nam w życiu codziennym. Stres i nerwy potęgują nasze złe sampopoczucie. Dobrze w tym celu stworzyć sobie swoją oazę spokoju i wyciszyć się. Medytacja polega na tym by skupić się na własnej duszy, myśli zaś powinno się wyłączyć. Niektórzy z nas zapewne pomyślą że myśli nie da się wyłączyć. Ja praktykowałam to 2 lata zanim osiągnęłam spokój umysłu. 

By osiągnąć ten stan nie- myślenia potrzeba dużo samozaparcia i co ważne praktyki. Przeczytałam mnóstwo książek między innymi Osho -Medytacje gdzie sporo nauczyłam się podstaw. Książka ta pozwala zgłębić wiedzę dotyczącą odmiennego stanu świadomości. Nie wszyscy wiedzą, ale medytacja nie jest związana z żadną religią. Do tego nie potrzebny jest Bóg, kościół. Nie jestem religijna, i nie potrzebna mi żadna instytuacja która zastrasza nas od wieków sądząc że istnieje tylko piekło i niebo, i nie ma nic poza tym wyznacznikiem. Żyj tak jak uważasz na swój własny sposób w zgodzie ze samym sobą bez zakazów i nakazów. Medytacja  otworzyła mi drzwi do poznania czegoś więcej, pozwoliła poczuć  czym jest dusza i jak z nią pracować. Medytacja pozwala poczuć miłość ale nie tą którą znamy okazując ją innej osobie. Ta miłość płynie z wnętrza w kierunku wszystkiego co nas otacza. Ludzi, zwierząt, roślin. Wszystko co nas otacza to energia. Energia ta którą my wyzwalamy w różnym kierunku powraca do nas. Dlatego jeśli komuś złożyczymy nie będziemy szczęśliwi i wróci do nas w postaci różnych chorób, i niepowodzeń. 

Medytacja często też pozwala na uwolnienie duszy z ciała. Inaczej jest to nazywane OOBE. Czyli doświadczenie poza ciałem. Doświadczyłam tego już kilkakrotnie. O tym stanie napiszę wkrótce gdzie przedstawię Wam dwie książki które warto przeczytać by zgłębić tajniki tego stanu. 

Co mi dało 5 lat medytowania?

Dało mi bardzo wiele. Żyję w zgodzie ze sobą, stałam się bardziej osobą wyrozumiałą i chętnie nauczam inne osoby by dążyły tą ścieżką. Nie jem mięsa, przez co lepiej się czuję. Świadomie wybieram osoby z którymi chcę przebywać. Po 2 latach wyłączyłam myślenie podczas medytacji. Wyzwalam swoją duszę podczas wędrówki poza ciało. Stałam się bardziej empatyczna i wrażliwa na piękno tego świata. Odsunęłam wiele materialnych rzeczy od siebie i nie przywiązuję wagi do posiadania zbędnych rzeczy. Wiadomo nie da się uniknąć komputera czy telefonu bo to rzeczy z których korzystam przy pracy. Ale najważniejszą pracą jest praca i rozwój swojej własnej osoby. Im częściej staramy się medytować tym wyżej się wznosimy. Ja nie określam czasu ile powinna trwać medytacja, każdy indywidualnie powienien wybrać sobie odpowiedni czas dla siebie. Tutaj nie ma ograniczeń.

A Wy jak pojmujecie medytację, stosujecie ją w swoim życiu?












6 komentarzy:

  1. Powiem ci tak... Bardzo Bardzo chciałabym się jej nauczyć medytować. Tylko ja mam taki problem że mnie najmniejszy szmer rozprasza, mam 1000 myśli jednocześnie i jakieś ADHD że nie umiem na tyłku usiedzieć. Więc nie wiem czy kiedykolwiek mi się uda :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wpis :) Od wielu lat pragnę, staram się nauczyć medytować, ale wcale mi to nie wychodzi. Pewnie podchodzę do tego nie tak jak trzeba. Z reguły zasypiam bądź mam natłok nie potrzebnych myśli.... Muszę się w końcu wziąć za siebie i przyłożyć do tego bardziej. Pewnie wcześniej czy później odezwę się Kochana do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praktyka czyni mistrza. Nie rezygnuj z obranej drogi, bo to droga którą warto iść. Kochana ja też muszę się zebrać by w końcu ziścić to co ustaliłyśmy. ;)

      Usuń
  3. Wiele dobrego słyszałam o medytacji, ale nigdy nie miałam przyjemności w niej uczestniczyć. To świetnie, że żyjesz w zgodzie ze soba i bardzo tobie ona służy. Brawo za to, że udało ci się osiagnać spokój umysłu >3

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się medytowanie zawsze kojarzyło z buddyzmem :)
    Nigdy nie próbowałam medytacji, ale patrząc na to, do czego doszłaś dzięki niej, chcę jej spróbować! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy wpis. Ja kiedyś nie tle medytowałam, co bardziej roiłam rózne ćwiczenia oddechowe i rozluźniające. Mam taki charakter, że chyba medytować bym nie dała rady.Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)

28 gru 2017

Czym jest medytacja? Co mi dało 5 lat medytowania

metytacja, co mi dała medytacja, sekret medytacji, czym jest medytacja, osho, stany oobe, rozwój duchowy, dusza,ciało, harmonia


Medytacja zagłębianie się w myślach. Praktyki polegające na ćwiczeniu umysłu lub wprowadzaniu się w odmienne stany świadomości. Czym tak naprawdę jest medytacja według mnie?



Medytacja wywodzi ze wschodu. Mnisi buddyjscy praktują ją od wieków. Medytacja pozwala na rozwój duszy i żyć w zgodzie ze sobą. To uwalnianie myśli od zbędnych myślokształtów które przeszkadzają nam w życiu codziennym. Stres i nerwy potęgują nasze złe sampopoczucie. Dobrze w tym celu stworzyć sobie swoją oazę spokoju i wyciszyć się. Medytacja polega na tym by skupić się na własnej duszy, myśli zaś powinno się wyłączyć. Niektórzy z nas zapewne pomyślą że myśli nie da się wyłączyć. Ja praktykowałam to 2 lata zanim osiągnęłam spokój umysłu. 

By osiągnąć ten stan nie- myślenia potrzeba dużo samozaparcia i co ważne praktyki. Przeczytałam mnóstwo książek między innymi Osho -Medytacje gdzie sporo nauczyłam się podstaw. Książka ta pozwala zgłębić wiedzę dotyczącą odmiennego stanu świadomości. Nie wszyscy wiedzą, ale medytacja nie jest związana z żadną religią. Do tego nie potrzebny jest Bóg, kościół. Nie jestem religijna, i nie potrzebna mi żadna instytuacja która zastrasza nas od wieków sądząc że istnieje tylko piekło i niebo, i nie ma nic poza tym wyznacznikiem. Żyj tak jak uważasz na swój własny sposób w zgodzie ze samym sobą bez zakazów i nakazów. Medytacja  otworzyła mi drzwi do poznania czegoś więcej, pozwoliła poczuć  czym jest dusza i jak z nią pracować. Medytacja pozwala poczuć miłość ale nie tą którą znamy okazując ją innej osobie. Ta miłość płynie z wnętrza w kierunku wszystkiego co nas otacza. Ludzi, zwierząt, roślin. Wszystko co nas otacza to energia. Energia ta którą my wyzwalamy w różnym kierunku powraca do nas. Dlatego jeśli komuś złożyczymy nie będziemy szczęśliwi i wróci do nas w postaci różnych chorób, i niepowodzeń. 

Medytacja często też pozwala na uwolnienie duszy z ciała. Inaczej jest to nazywane OOBE. Czyli doświadczenie poza ciałem. Doświadczyłam tego już kilkakrotnie. O tym stanie napiszę wkrótce gdzie przedstawię Wam dwie książki które warto przeczytać by zgłębić tajniki tego stanu. 

Co mi dało 5 lat medytowania?

Dało mi bardzo wiele. Żyję w zgodzie ze sobą, stałam się bardziej osobą wyrozumiałą i chętnie nauczam inne osoby by dążyły tą ścieżką. Nie jem mięsa, przez co lepiej się czuję. Świadomie wybieram osoby z którymi chcę przebywać. Po 2 latach wyłączyłam myślenie podczas medytacji. Wyzwalam swoją duszę podczas wędrówki poza ciało. Stałam się bardziej empatyczna i wrażliwa na piękno tego świata. Odsunęłam wiele materialnych rzeczy od siebie i nie przywiązuję wagi do posiadania zbędnych rzeczy. Wiadomo nie da się uniknąć komputera czy telefonu bo to rzeczy z których korzystam przy pracy. Ale najważniejszą pracą jest praca i rozwój swojej własnej osoby. Im częściej staramy się medytować tym wyżej się wznosimy. Ja nie określam czasu ile powinna trwać medytacja, każdy indywidualnie powienien wybrać sobie odpowiedni czas dla siebie. Tutaj nie ma ograniczeń.

A Wy jak pojmujecie medytację, stosujecie ją w swoim życiu?












6 komentarzy:

  1. Powiem ci tak... Bardzo Bardzo chciałabym się jej nauczyć medytować. Tylko ja mam taki problem że mnie najmniejszy szmer rozprasza, mam 1000 myśli jednocześnie i jakieś ADHD że nie umiem na tyłku usiedzieć. Więc nie wiem czy kiedykolwiek mi się uda :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wpis :) Od wielu lat pragnę, staram się nauczyć medytować, ale wcale mi to nie wychodzi. Pewnie podchodzę do tego nie tak jak trzeba. Z reguły zasypiam bądź mam natłok nie potrzebnych myśli.... Muszę się w końcu wziąć za siebie i przyłożyć do tego bardziej. Pewnie wcześniej czy później odezwę się Kochana do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praktyka czyni mistrza. Nie rezygnuj z obranej drogi, bo to droga którą warto iść. Kochana ja też muszę się zebrać by w końcu ziścić to co ustaliłyśmy. ;)

      Usuń
  3. Wiele dobrego słyszałam o medytacji, ale nigdy nie miałam przyjemności w niej uczestniczyć. To świetnie, że żyjesz w zgodzie ze soba i bardzo tobie ona służy. Brawo za to, że udało ci się osiagnać spokój umysłu >3

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się medytowanie zawsze kojarzyło z buddyzmem :)
    Nigdy nie próbowałam medytacji, ale patrząc na to, do czego doszłaś dzięki niej, chcę jej spróbować! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy wpis. Ja kiedyś nie tle medytowałam, co bardziej roiłam rózne ćwiczenia oddechowe i rozluźniające. Mam taki charakter, że chyba medytować bym nie dała rady.Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.