21 wrz 2017

Nowość. Krem na Dzień. Elixir Jeunesse od Yves Rocher. Cz.1

Elixir Jeunesse, yves rocher, naturalne kosmetyki,krem na dzień, pielęgnacja skóry, uroda

Bardzo lubię naturalne kosmetyki i przede wszystkim kremy. Ja sama też zaczęłam je tworzyć tylko z naturalnych składników. Nie są może one tak perfekcyjne jak te które widzimy na sklepowych półkach, ale równie dobrze sprawdzają się na mojej dość wymagającej skórze.
Krem/Żel czyli eliksir który zawiera w sobie roślinę Aphloia o której możecie poczytać na wikipedii tutaj

Przyznam szczerze że jako miłośniczka roślin nie znałam do tej pory tej zielonej rośliny. Roślina ta przeciwdziała czynnikom przyspieszającym starzenie się skóry, zanieczyszczeniem, i promieniowaniem UV, a także przeciwdziała zmęczeniu i stresowi jaki nagromadzamy w ciągu dnia. Chroniona skóra po zastosowaniu kremu ma wyglądać na wypoczętą, promienną. Przeciwdziała starzeniu się, a także jest wzmocniona i zregenerowana.

Jakie są moje odczucia po tygodniu stosowania?

Krem zaskoczył mnie efektem wizualnym. Szklany zielony słoiczek, a także opakowanie kremu wywarło na mnie duże i pozytywne wrażenie. Konsystencja kremu jest żelowa i dość płynna. Mimo to wystarczy odrobina by nałożyć krem na całą twarz. Jest on wydajny. Pojemność 50ml. Cena około 89zł. Dość sporo ale patrząc pod kątem że krem ten jest wykonany z ponad 90% składników naturalnych, przemawia do mnie!

Krem sprawia że po tygodniu moja skóra nabrała lepszej kondycji, jest lepiej nawilżona, i odżywiona. Moje pierwsze wrażenie kremu było dość mieszane. Z początku krem wydawał mi się lepki i miałam uczucie ściągnięcia. Po kolejnym nałożeniu to uczucie zniknęło. Myślę że wynika to z tego że moja skóra potrzebowała przyzwyczajenia do tego typu kremu. Teraz widzę że jest już dużo lepiej. Zapach też był dla mnie zaskoczeniem! Nie była to miłość od pierwszego nałożenia, ale wiadomo że partnera trzeba dobrze obejrzeć, sprawdzić by w końcu zdać sobie sprawę że to jednak TO! Jest to dość zielony zapach, jakby soku z liści... Krem ten nadaje się dla każdego typu skóry, głównie suchej, zmęczonej i z pierwszymi oznakami starzenia się.

Krem używam z wielką przyjemnością. Codziennie rano serwuję sobie porcję roślinnych składników jakim są: aloes, magniferyna z aphloi, wycig z ziaren tara, oligozydy z jabłka, wyciąg z ziaren rokitnika. 

Krem należy zużyć do 6 miesiący po otwarciu.

Miałyście może z nim doczynienia?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.