ga('require', 'GTM-PF84GLN'); Dorota Pisze.pl: DIY. Autorski Naturalny krem mojego wykonania. Czyli zrób sobie krem.

14 wrz 2017

DIY. Autorski Naturalny krem mojego wykonania. Czyli zrób sobie krem.

diy,krem na dzień, krem na nc, zrób sobie krem,naturalny krem do twarzy,naturalne kosmetyki, małśo shea, olej arganowy,olej z czarnuszki

Nareszcie! Udało mi się! Jestem z siebie zadowolona gdyż po raz pierwszy miałam przyjemność zrobić sobie krem doskonały na miarę moich potrzeb. Moja sucha skóra wołała już o pomstę do nieba! Tak, tak ale za nim go stworzyłam to musiało minąć trochę czasu. 

By zrobić taki krem, potrzeba wielu składników, czasu i oczywiście troszkę gotówki. To ostatnie chyba jest tu najważniejsze, gdyż by kupić składniki potrzeba na to określonej sumy. Po 2 miesiącach składania wszystkiego do kupy wkońcu zaczęłam swoją produkcję. Krem ten jest inny niż kupiony w drogerii. Ma krótszą datę przydatności, a także jest w 100% naturalny. Czy znajdziecie taki kem na wyższej półce? Raczej nie, a jeśli już to za sumę wziętą z kosmosu. 




Nawilżający krem który jest praktycznie dla każdego typu skóry. Wszystkie chwyty marketingowe które pojawiają się w reklamach nie mają tak naprawdę działać na naszą skórę, a raczej na nasz portfel i złudzenia. Krem ma prosty skład. Zainspirowała mnie do tego blogerka i youtuberka Czarszka. To tak naprawdę dzięki tej kobiecie postanowiłam zrobić coś swojego.

Udało się! Zaprojektowałam sama swoją etykietkę ze składem, a także swoje logo, które nadal jest w fazie tego idealnego. Zaprojektowałam też opakowanie, by móc komuś wręczyć krem w ładnym i kobiecym opakowaniu. Projekt mi się podoba, a sam skład kremu jest w języku polskim, nie łacińskim gdzie nie wiadomo o co dokładnie chodzi, jeśli mamy doczynienia z działaniem produktów. Skład najprostszy z możliwych. Robienie swoich kosmetyków to tak naprawdę wielka frajda. To co widzicie na zdjęciach to próbki 10 ml które już zostały zamówione. Opakowania też muszą być trwałe, najlepiej z trwałego plastiku czy szkła. Samo opakowanie do którego chowam krem musi być z tekturki, lub brystolu. 



Krem ma  konsystecję w postaci lekkiego musu, który łatwo się rozprowadza na skórze. Tworzy na skórze lekko tłustą powłokę która wchania się dość szybko od nałożenia. Idealny krem na dzień jak i na noc. Pachnie delikatnie hydrolatem z Róży Damasceńskiej. Tutaj też w przyszłości planuję hydrolat z róży zamienić na np. kojący rumianek.

Jeśli jesteście chętne na taki krem to napiszcie do mnie wiadomość prywatną. 

Skład:
1,5 g masła shea
5 g oleju arganowego,
2 g oleju jojoba, ale może być też inny
4 g emulgatora z oliwy
30 g hydrolatu różanego
2 g sorbitolu
0,5 g witaminy E
10 kropli konserwantu
1 g maceratu z nagietka
1 g oleju z czarnuszki
3 g żelu hialuronowego
0,5 g alantoiny lub d-phantenolu.

Masło Shea łączymy z olejem arganowym i maseratem z nagietka. Dosypujemy emulgator. Wstawiamy to wszystko do kąpieli wodnej, aż nam się wszystko rozpuści. W tym samym czasie do ciepłego hydrolatu dodajemy 0,5 alantoiny lub d-phantenolu. Mieszamy. Dodajemy sorbitol. Fazę tłuszczową przelewamy do fazy wodnej i mieszamy około 2 min. Najlepiej jest użyć do tego spieniacza do mleka.
Dodajemy olej z czarnuszki, witaminę E i żel hialuronowy. Na koniec 10 kropli konserwantu.  Chowamy do lodówki na 1,5 godz.

Taki krem nie musimy przetrzymywać w lodówce, chyba że bardzo chcemy. Krem ma ważność 3-mce w temp. pokojowej. 

Gotowe! A Wy co sądzicie o domowym kremie?  


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)

14 wrz 2017

DIY. Autorski Naturalny krem mojego wykonania. Czyli zrób sobie krem.

diy,krem na dzień, krem na nc, zrób sobie krem,naturalny krem do twarzy,naturalne kosmetyki, małśo shea, olej arganowy,olej z czarnuszki

Nareszcie! Udało mi się! Jestem z siebie zadowolona gdyż po raz pierwszy miałam przyjemność zrobić sobie krem doskonały na miarę moich potrzeb. Moja sucha skóra wołała już o pomstę do nieba! Tak, tak ale za nim go stworzyłam to musiało minąć trochę czasu. 

By zrobić taki krem, potrzeba wielu składników, czasu i oczywiście troszkę gotówki. To ostatnie chyba jest tu najważniejsze, gdyż by kupić składniki potrzeba na to określonej sumy. Po 2 miesiącach składania wszystkiego do kupy wkońcu zaczęłam swoją produkcję. Krem ten jest inny niż kupiony w drogerii. Ma krótszą datę przydatności, a także jest w 100% naturalny. Czy znajdziecie taki kem na wyższej półce? Raczej nie, a jeśli już to za sumę wziętą z kosmosu. 




Nawilżający krem który jest praktycznie dla każdego typu skóry. Wszystkie chwyty marketingowe które pojawiają się w reklamach nie mają tak naprawdę działać na naszą skórę, a raczej na nasz portfel i złudzenia. Krem ma prosty skład. Zainspirowała mnie do tego blogerka i youtuberka Czarszka. To tak naprawdę dzięki tej kobiecie postanowiłam zrobić coś swojego.

Udało się! Zaprojektowałam sama swoją etykietkę ze składem, a także swoje logo, które nadal jest w fazie tego idealnego. Zaprojektowałam też opakowanie, by móc komuś wręczyć krem w ładnym i kobiecym opakowaniu. Projekt mi się podoba, a sam skład kremu jest w języku polskim, nie łacińskim gdzie nie wiadomo o co dokładnie chodzi, jeśli mamy doczynienia z działaniem produktów. Skład najprostszy z możliwych. Robienie swoich kosmetyków to tak naprawdę wielka frajda. To co widzicie na zdjęciach to próbki 10 ml które już zostały zamówione. Opakowania też muszą być trwałe, najlepiej z trwałego plastiku czy szkła. Samo opakowanie do którego chowam krem musi być z tekturki, lub brystolu. 



Krem ma  konsystecję w postaci lekkiego musu, który łatwo się rozprowadza na skórze. Tworzy na skórze lekko tłustą powłokę która wchania się dość szybko od nałożenia. Idealny krem na dzień jak i na noc. Pachnie delikatnie hydrolatem z Róży Damasceńskiej. Tutaj też w przyszłości planuję hydrolat z róży zamienić na np. kojący rumianek.

Jeśli jesteście chętne na taki krem to napiszcie do mnie wiadomość prywatną. 

Skład:
1,5 g masła shea
5 g oleju arganowego,
2 g oleju jojoba, ale może być też inny
4 g emulgatora z oliwy
30 g hydrolatu różanego
2 g sorbitolu
0,5 g witaminy E
10 kropli konserwantu
1 g maceratu z nagietka
1 g oleju z czarnuszki
3 g żelu hialuronowego
0,5 g alantoiny lub d-phantenolu.

Masło Shea łączymy z olejem arganowym i maseratem z nagietka. Dosypujemy emulgator. Wstawiamy to wszystko do kąpieli wodnej, aż nam się wszystko rozpuści. W tym samym czasie do ciepłego hydrolatu dodajemy 0,5 alantoiny lub d-phantenolu. Mieszamy. Dodajemy sorbitol. Fazę tłuszczową przelewamy do fazy wodnej i mieszamy około 2 min. Najlepiej jest użyć do tego spieniacza do mleka.
Dodajemy olej z czarnuszki, witaminę E i żel hialuronowy. Na koniec 10 kropli konserwantu.  Chowamy do lodówki na 1,5 godz.

Taki krem nie musimy przetrzymywać w lodówce, chyba że bardzo chcemy. Krem ma ważność 3-mce w temp. pokojowej. 

Gotowe! A Wy co sądzicie o domowym kremie?  


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.