3 cze 2017

Lekki krem Nivea Care. Powiedz 3 razy TAK!

Lekki krem Nivea Care. Powiedz 3 razy TAK!, Nivea, kosmetyki do twarzy, skóra, twarz, pielęgnacja

Nowy lekki krem Nivea Care. Nowość która pojawiła się nie dawno na drogeryjnych półkach. Jednak krem po raz pierwszy zobaczyłam w reklamie. 



Nie jestem zwolenniczką wszelkich nowości i nie sugeruje się reklamami że wszystko jest piękne i cudowne chodź rzeczywistość czasem bywa różna. Jak się jednak sprawdził krem który tak bardzo stał się popularny?


Od dostania paczki od Nivea mineło trochę czasu. (Więcej możecie zobaczyć na moim Insta.)

Mój poprzedni krem wylądował w koszu. Byłam na etapie szukania kremu doskonałego, chodź wiadomo że taki nie istnieje! Mam skórę bardzo wymagającą. Niestety dobranie kemu do mojej skóry nie jest proste!

Krem musi nie tylko ładnie pachnieć by zachęcić nas do użycia, ale dla mnie akurat zapach mógłby nie istnieć, bo jestem zwolenniczką raczej naturalnych składów, i dobrego działania kosmetyku. Zapach to tylko dodatek, chodź rzadko można spotkać kosmetyki bezzapachowe. Pokusiłam się o wypróbowanie kremu który o dziwo póki co mi służy, może nie do końca, ale jednak!

Szukanie ideal cream na razie wstrzymane ze względu na posiadanie obecnego kremu do twarzy. W moich zapasach jest ich 0 nie kupuję na zapas kosmetyków, bo tracą one na świeżości i zalegają na półce. Korzystam na bierząco z tego co posiadam. Krem Nivea to póki co jedyny w mojej kosmetyczce.




Krem jak opisuje producent jest naprawdę leciutki i delikatny. Idealnie się też wchłania nie pozostawiając tłustej i lepkiej warstwy. 

Moja skóra wręcz chłonie go jak gąbka, bez względu na ilość wsmarowywania i wklepywania moja skóra woła pić! Mam suchą i łuszczącą się cerę, ale odkąd sięgam pamięcią zawsze miałam z nią jakiś problem. Szukanie idelanego kremu pośród miliona dostępnych kosmetyków do twarzy jest jak szukanie igły w stogu siana. Czy obecny krem spełnił moje wymagania?

Tak po części. Moja skóra jest nawilżona przez kilka dobrych godzin, mimo 33 lat nie zauważyłam póki co u siebie zmarszczek. Moja skóra nie starzeje się, ale poniższy krem ma temu zapobiegać, więc tutaj na ten temat się nie wypowiem. Krem odżywia i nie zapycha porów skóry. Nie zlikwidował jednak suchych skórek, a właśnie szukam takiego kremu który jednak by to zminimalizował chodź w małym stopniu. Pachnie ślicznie! Niby podobnie do niebieskiego kremu Nivea, ale bardziej delikatnie. Ma lekką konsystencję, która łatwo się rozprowadza. Jest też bardzo wydajny a, 50 ml to pojemność idealna na wykorzystanie kremu w ciągu 3- mcy.



Dla testerki przeróżnych kremów ważny dla mnie jest skład, i to czy kosmetyki nie są testowane na zwierzętach. Wszystko co wsmarowujemy w skórę, ma odbicie na naszym zdrowiu. Paskudne składniki nie są dobre dla naszego organizmu. Warto jednak wybierać świadomie. Nie lubię w kremach parafiny, olei mineralnych ropochodnego składu. To nie może działać dobrze! Skład kremu też pozostawia wiele do życzenia, ale wiecie szansę mu dałam. Nie wiem czy powrócę do niego w przyszłości, ale póki co stosuję go rano i wieczorem. Krem też jest idealny pod makijaż. Zawiera filtry UV i wit. E, chodź w składzie jej nie widzę, albo jestem ślepa! 

Cóż same stwierdzicie czy warto zakupić krem który dzięki reklamie jest chętnie kupowanym produktem. Każda z nas jest inna, ale skład i działanie powinno być na plus. Tu raczej nie ma takiej możliwości, chodź marka się rozwija mam nadzieję ze powstanie coś kiedyś takiego jak Nivea Natural w dosłownym tego słowa znaczeniu. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.