23 lut 2016

Randka ze smartfonem

randka, smartfon, relacje partnerskie

W dzisiejszych czasach coraz trudniej jest się nam rozstać z telefonem. Poprzez dostępne aplikacje możemy mieć kontakt z wirtualnymi znajomymi z całego świata. Smartfony rządzą od jakiegoś długiego czasu, i coraz bardziej chwalimy się nowymi modelami, które ułatwiają nam szybsze poruszanie się w internecie.


Co w związku z tym mam Wam do przekazania? 
Co coraz częściej przykuwa mój wzrok?

Korzystam z telefonu kiedy jest to konieczne. Wychodzę czasem bez telefonu, i nie trzymam go uparcie przy dupie w kieszeni. Moja obsesja na punkcie telefonu już dawno minęła. Dzwonię kiedy mam coś ważnego komuś do przekazania, i to samo dotyczy pisemnej formy jakim jest sms. Używam jedynie aplikacji jakim jest kalendarzyk kobiecy, czy instagram (sporadycznie raz na miesiąc). 


Często wychodząc z partnerem na kolację do restauracji obserwuję mnóstwo par, gdzie główną rolę nie gra tu romantyczna randka, a patrzenie w ekran telefonu! 
Spotykamy się z kimś, mamy czas przeznaczony na wspólną wymianę zdań, na wspólną kolację, oraz na celebrację chwili. Nie jesteśmy zainteresowani sobą nawzajem. Jesteśmy całkowicie pochłonięci patrzeniem w dół. Ekran dotykowy to nasz wirtualny świat zawarty w małym urządzeniu, które serwuje nam co sekundę nową porcję wrażeń, wiadomości które wydają się na ten moment być bardziej ważniejsze niż my sami.

Nie wiemy kogo mamy przy sobie, nie umiemy rozmawiać już patrząc sobie w oczy, a tym bardziej nie umiemy rozmawiać. Rozmowa typu post na fejsie jest dużo ważniejsza niż rozmowa na żywo. Ludzie kontaktują się i umawiają przez internet. Gdy dochodzi do spotkania nadal patrzymy w ekrany. Co nam to daje?

Ja nie potrafię tego zrozumieć, chodź nie jestem przeciwna nowym technologiom, ale do cholery! Gdzie nasze spontaniczne spotykanie się i rozmawianie na tematy o wszystkim i o niczym! Głównie przesiadujemy na facebooku szukając nie wiadomo czego. Jesteśmy tak pochłonięci że czasem nie wiemy co jemy, co pijemy ani z kim jesteśmy. Randka ze smartfonem jest dużo ważniejsza niż nasz partner, który niestety także patrzy w ekran. Gdzie tu wymiana zdań, czułych spojrzeń... Wszystko zanika! Jesteśmy w biegu, nie umiemy przystanąć i się rozejrzeć wokół siebie. Jesteśmy niczym roboty robiące codzienny rytuał.

Może wasze zdanie jest odmienne, może uważacie że się mylę, ale spójrzcie tylko wokoło i sami zobaczcie czy nie mam racji? Nie wiele trzeba by otworzyć oczy. Smartfony są nam potrzebne do kontaktu z rodziną, znajomymi. Nie umawiam się ludźmi z fejsa, bo tylko garstka 3 osób może z pośród 200 nadaje na tych samych falach co ja. Czasem popiszę z koleżanką ze szkoły i opowiadamy sobie co u mnie, ale to tyle! Nie mamy bezpośredniego kontaktu ze względu na dużą odległość. Gdyby nie to zapewne spotykałybyśmy się częściej w normalnym świecie. Czasem fajnie się jest spotkać przy kawie i dobrym ciastku by móc wylać swoje odczucia na dany temat. 

Zróbcie test i nie wyciągajcie telefonu przez cały wieczór, jeśli spędzacie go z osobą na której wam zależy. Efekt będzie zadowalający bardziej niż zwykły post wirtualnego znajomego na fejsie.


4 komentarze:

  1. Przeczytałam z zaciekawieniem Twój post dotyczący smartfonów. Teraz wielu ludzi nie wyobraża sobie życia bez dotykowego ekranu. Jadąc metrem czy autobusem widzę,że prawie każdy pasażer ma w dłoni telefon, choć z nikim nie rozmawia. Ja też korzystam ze smartfonów - tak, przyznaję się. Jednak ja mam bardzo dużo znajomych a nawet bliskie przyjaciółki na odległość. Poznałyśmy się na koncertach naszego ulubionego zespołów (wcześniej na forum internetowym) teraz także mam nowych znajomych - innych zawodników Jaka to melodia? i z nimi mogę sobie popisać na fb na telefonie. Wiem, że to dziwne, ale ja bardzo potrzebuję kontaktów z tymi ludźmi. Nie mam ich na co dzień, a uwielbiam z nimi rozmawiać. Więcej o tym pisałam tutaj http://piosenkajestdobranawszystko87.blogspot.com/2015/11/przyjazn-na-odlegosc.html

    OdpowiedzUsuń
  2. ja czasami cieszę się, że nie mam wykupionego pakietu internetu w telefonie.. czasem korzystam z wifi w miejscach publicznych, ale rzadko :) zauważyłam na przestrzeni lat, że kiedyś można było iść na spotkanie bez telefonu, nie był do niczego potrzebny, a teraz? Czasy się zmieniają, ale coraz bardziej jestem przekonana, że na gorsze.. :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Do puki nie miałam internetu w telefonie był on mi zbędny teraz się to zmieniło więc chcąc nie chcąc często po niego sięgam.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia