Czym różni się miłość od zauroczenia

grudnia 14, 2015

miłość, zauroczenie, emocje, uczucia

Jak wyobrażacie sobie to uczucie odczuwania miłości? Jak waszym zdaniem można odróżnić miłość od zwykłego zauroczenia?
Przecież podobno zauroczenie trwa od jednej chwili aż do miesiąca. 



W późniejszej fazie rozwoju emocji jakie nas napotykają mamy problem z określeniem czy jesteśmy zakochani, czy tylko zauroczeni pewną osobą. Wielokrotnie w życiu byłam zauroczona różnymi typami mężczyzn. Imponowali mi nie tylko wyglądem, ale co ważne charakterem. Miło się rozmawia, a nawet wymienia się pocałunkiem na pożegnanie. Niby nic takiego, ale w naszym sercu rodzi się sympatia do tej osoby. Nie jest to jeszcze miłość, a faza uczucia w jakiej chcemy trwać dłużej niż tylko kilka dni, czy tygodni. Spotykanie się na niezobowiązującej randce jest fajne. Z czasem jednak druga strona z pewnych niewytłumaczalnych przyczyn oddala się od nas, bo sugeruje nam że nie ma czasu, lub zwyczajnie ktoś pojawił się inny, bardziej ciekawszy na horyzoncie. My dziewczyny jesteśmy z gruntu rzeczy bardzo wrażliwe, i dość uczuciowe. Facet odchodzi, i pozostawia w nas ślad który z pewnością rani tylko te kobiety które już zdążyły się nieco mocniej zaangażować w tą znajomość.

Czym w takim razie jest miłość?

Miłość to związek oparty na zaufaniu, szczerości i lojalności wobec drugiej osoby. Miłość to uczucie które nie trwa miesiąc, a potrafi trwać od kilku lat po całe życie. Jednak miłości trzeba się nauczyć. Trzeba umieć kochać bezwarunkowo i szanować drugiego człowieka nie za to jaki ma status społeczny, ale za to jakim jest człowiekiem. Musimy umieć go pokochać takim jakim jest. Pokochać ze wszystkimi wadami i zaletami, bo doskonałego księcia czy królewny nie znajdziemy w realnym życiu. Nie starajmy się też niczego zmieniać na siłę. Często będąc w związku chcemy zmieniać partnera pod nasz punkt widzenia. Mamy pewne wygórowane oczekiwania jeśli chodzi o wygląd, charakter i to czy jest bogaty i mądry. Ja nigdy nie patrzyłam na to ile facet ma gotówki w portfelu. 

Dla mnie nie jest to istotne. Miłości nie przelicza się na ilość banknotów, a na szacunek i zrozumienie. W każdym związku niestety przychodzi taki czas kiedy nie możemy się porozumieć. Nie jest to powód by się jednak dochodzić kto ma rację, bo nie musimy zgadzać się ze wszystkim, ale i też powinniśmy zacząć słuchać zdania ukochanej osoby na omawiany temat. Bardzo lubimy być w stanie gdzie chcemy by zawsze przyznawano nam rację. Ja dość często łapię się na tym że pomimo szczerych chęci, zawsze chce mieć rację, tam gdzie tak naprawdę jej nie mam. Każdy był zapewne w takiej sytuacji. Uczucie stanu zakochania możemy porównać do najsilniejszego narkotyku jaki spożywamy każdego dnia. Miłość objawia się poczuciem bycia blisko, poczucia bycia kochanym i szanowanym. Objawia się szybszym biciem serca i euforią szczęścia. Bycie kochanym to coś pięknego co sprawia że chce się nam żyć. Poczucie bliskości i więzi sprawia że nie mamy ochoty rozstawać się na dłużej niż godzinę, bo wraz z miłością przychodzi tęsknota za ciepłem ciała, biciem serca, przytuleniem pocałunkami i namiętnym sexem.

O tym jak kochać można by napisać nie jedną książkę. Świat toczy się ... czas przecieka nam między palcami. Coraz częściej oddalamy się jednak od osób które kochamy. Nie mamy czasu zaopiekować się sobą nawzajem, bo pogoń za życiem jest ważniejsza niż rodzina. Coraz modniejsze staje się bycie singlem i prowadzeniem życia w pojedynkę. Nie szanujemy się i nie rozumiemy. Jest to stan który sprowadza nas na poszukiwanie przygód i adrenaliny. Ciągle czegoś szukamy, a tak naprawdę nie wiedząc czego. Jesteśmy bombardowani wiadomościami że ktoś gdzieś się rozwodzi po raz enty. Dzięki temu mamy poczucie wszechobecnego stereotypu, że tak właśnie być powinno. Jesteśmy zdradzani, potem ktoś nas kocha, a na końcu znów powtarza się schemat zamkniętego koła. Czy miłość w dzisiejszym XXI wieku ma jakiekolwiek dla nas znaczenie? Dość rzadko spotykam takich ludzi gdzie przeszkody dnia codziennego mają wpływ na relacje partnerskie. 

Musimy zacząć oddzielać miłość od problemów, inaczej czeka nas kryzys, lub stan wiecznego niedomówienia, co zazwyczaj kończy się rozstaniem. Musimy zacząć patrzeć na drugą osobę w taki sposób by nie urazić kogoś swoimi słowami podczas wybuchu złości. Nie ma ludzi nieomylnych, a każdy z nas uczy się na błędach. Ważne by te błędy umieć naprawiać, naprawiać je razem. Bo nic nie uszczęśliwia nas tak jak spełniona miłość, miłość która jest jedyną drogą ku lepszemu. Starajmy się być obiektywni i z radością patrzmy na rozwój naszych związków. Niech wasza miłość trwa wiecznie!

You Might Also Like

0 Pozostaw komentarz

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)