15 wrz 2015

Działanie tabletek Antykoncepcyjnych


Temat ten od razu kojarzy się nam z tematem "Tabu" To temat drażliwy dla większości z nas. Tabletki antykoncepcyjne stosuje prawie każda kobieta, ale nie każda może je stosować! Tabletki te chronią nas przed zajściem w ciążę. Bo żadna z nas nie chce mieć nieplanowego dziecka, tym bardziej że nasz partner nie jest, lub nie chce być tym na resztę życia. 



Chodź zdarzają się wpadki, akurat w najmniej odpowiednim czasie. Z mojego dość długiego wcześniej zażywania owych prochów, nie byłam zadowolona z żadnych zażywanych dostępnych środków. Niestety tabletki te prowadzą do różnych powikłań, a także są przyczyną wielu dolegliwości. Ja miałam ich zazwyczaj parę z działu "Szkodliwe działania niepożądane" Począwszy od ciągłych zawrotów głowy, którym towarzyszyły zaburzenia widzenia, po dość częste omdlenia, aż na ostrym bólu brzucha kończąc. Nie było łatwo! Lekarz mnie ostrzegał, że takie są skutki brania tych leków. Mówił że po zażyciu opakowania przejdzie...niestety nie przeszło! Potem zrezygnowałam z nich na kilka lat. Do nie dawna udałam się po następne. Skutek był ten sam. Po jednej zażytej tabletce o mały włos nie zemdlałam. Robiło mi się słabo, i nie mogłam się utrzymać na własnych nogach. Do tego bardzo silny i ostry ból brzucha. Cały dzień dochodziłam do siebie. Nie mogę się dobrze wyrazić o tabletkach, które zawierają hormony, niestety hormony te źle skutkują w moim przypadku. Mimo to tabletki te są dobre jeśli chodzi o zabezpieczenie przed niechcianą ciążą. Nie wszystkie jednak możemy je zażywać. Plastry tak jak tabletki mają ten sam wydźwięk na nasze zdrowie, a wkładki też podobno nie dają uczucia komfortu zdrowotnego, a mogą przyczynić się do wszelkich zapaleń. 

Ostatnio zrezygnowałam z jakiegokolwiek zabezpieczenia. Mój partner też radził mi bym je odstawiła, by nie pogorszyć swego stanu. Sex owszem jest niebezpieczny, zawsze się boję jego skutków ubocznych. Chęć posiadania dziecka owszem tak, ale może jeszcze nie teraz. Chodź nie ukrywam, że mając 31 lat budzi się we mnie instynkt macierzyński. Wiele dziewczyn zachodzi w ciążę bo boi się iść do ginekologa poprosić o tabletki, a potem jest tylko jęk i płacz bo nie ma za co utrzymać dziecka. Na dodatek facet od razu znika z naszego pola widzenia na wiadomość o dziecku. Zostajemy same z problemem, chodź problemem samo dziecko nie jest. Problemem jest fakt, że nie damy sobie rady i, że zostajemy z tym same. Ale wpadki się zdarzają i będą zdarzać. Jeśli jesteśmy w związku, nie ważne czy tym stałym czy nie, to oboje parterów powinno stosować antykoncepcję. Prezerwatywy są również wszędzie dostępne, ale tak jak boimy się iść do ginekologa, tak samo wstyd nam jest kupować gumki w markecie. Ten temat tabu zawsze będzie, a my ludzie powinniśmy mówić o tym śmiało, nie bać się! To tak samo ważna sprawa jak każda inna. Przecież sex jest naturalną częścią każdego człowieka. Nic w tym dziwnego! A Wy miałyście jakieś przygody zdrowotne po zażyciu tabletek Anty? A może byłyście w innej mniej komfortowej sytuacji? Podzielcie się informacją, a może wasze doświadczenia pomogą innym w podjęciu ważnej decyzji.

14 komentarzy:

  1. Zażywałam kiedyś, ale nie czułam się po nich dobrze. Strasznie napuchłam od nadmiaru wody.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wpis na poziomie pierwszej klasy gimnazjum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kultura wymaga by się przedstawić! A Ty mi piszesz o poziomie gimnazjalisty?

      Usuń
  3. 1. O takich rzeczach może wstydzą się mówić nastolatki, 25-35 latki są tego świadome i nie spotkałam nikogo kto wstydziłby się iść do lekarza po tabletki- to raczej naturalna sprawa, wstyd to jest kompletnie temat ignorować bo od ignoracji problem przecież nie zniknie, nie?
    2. Są rózne typy tabletek, jednoskładnikowe-dwuskładnikowe, pigułki, spirale, plastry- więc jeśli coś zle zadziałało na Ciebie polecam raczej sprobowac innej metody lub poprosic ginekologa o przepisanie innych tabletek- jesli nie planujesz dziecka to zdecydowanie będzie lepsze, ostatecznie przed Tobą jeszcze wiele lat życia intymnego więc tak naprawde jest się czym zainteresować - medycyna idzie ciągle do przodu, tabletki działają coraz lepiej i mają coraz mniej skutków ubocznych, to ze zle sie po jakichs czułaś to swiadczy tylko o tym, ze nie pasowaly Ci- po prostu podejdz do ginekologa by przepisał tabletke o innym składniku- lub mniej szkodliwą polecaną zwłaszcza młodym dziewczyną pigulke.
    3. znam dziewczyny , które od liceum stosowały doustna antykoncepcje, czyli tak naprawde maja za soba kilka lat stosowania tych srodków - i ogólnie ich zdanie jest bardzo pozytywne na ten temat, wielu lekarzy przepisuje hormony nie tylko w celu zapobiegania ciązy ale równiez np leczeniu trądziku ( kilka moich kolezanek stosowało ta metode), nadwagi ( tutaj rowniez dziewczyny chudły) , zaburzeń miesiączkowania, bolesnych okresów- wiec czasami sa one raczej lekarstwem a nie problemem- naprawde po raz kolejny odsyłam cie do lekarza po zmiane tabletek na dostosowane pod takie, z jakich bedziesz zadowolona- nic nie tracisz, a jednak komfort psychiczny jesli nie planujesz dziecka jest duży

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może masz rację, ale ja już przetestowałam całe mnóstwo takich tabletek, i niestety żadne nie okazały się być dobre. Postanowiłam że z nich zrezygnuję, bo uczucie ciągłego dyskomfortu jest jednak uciążliwe. Pozdrawiam :-)

      Usuń
    2. mimo wszystko zachęcam do spróbowania innych metod : spirala, wkładka, plastry, pigułki jednoskładnikowe. oczywiście nie zniechęcam do macierzyństwa, ale lepiej kiedy się je planuje a nie wynika ono z "wpadki",polecam odwiedzić np innego ginekologa albo zrobić testy hormonalne, napewno coś i da Ciebie jest odpowiednie

      Usuń
  4. osobiście do tej pory stosowałam jedynie prezerwatywy, żadnych tabletek- ale moje związki nie byly stałe , nie odczuwałam wiec takiej potrzeby, od jakiegoś roku powinnam używać ale myślę, że dopiero kiedy skończę temat dzieci się za to wezmę, nie zdecydowałabym sie na to planując dziecko w niedługim czasie, raczej dopiero po tym kiedy nie zdecyduję sie na macierzystwo- co prawda jestem świadoma ze tabletki to nie zło i wiekszosc moich kolezanek, znajomych, kuzynek bierze i ma się swietnie- mimo to zdecydowałabym sie na to dopiero po urodzeniu dziecka/dzieci- w zaleznosci od tego czego sie w zyciu chce. Nie wiem jaka jest Twoja sytuacja, pisałas ze jestes od bodajze 7 czy 8 lat w zwiazku- moze faktycznie to dobry czas na dziecko? moze porozmawiaj o tym z partnerem, sex bez zabezpieczenia w dodatku częsty ( w stalym zwiazku) predzej czy pozniej najprawdopodobniej doprowadzi do ciązy, piszesz ze juz sie odezwały w Tobie instynkt macierzyński- to świetnie, z pierwszym dzieckiem nie ma co czekac niewiadomo do jakiego wieku, ale jednak...dziecko to nie zabawka, nigdy nie będzie juz tak ze odłozy sie je w kąt i samemu pojdzie swoimi ściezkami, zawsze trzeba liczyc sie juz z dobrem tego małego czlowieczka, bywa nieraz naprawde cięzko, trzeba się naprawdę nastawić na wiele możliwych sytuacji i odpowiedziec sobie na pytanie czy jest się na to przygotowanym, czy to nie jest zwykła mysl ze a fajnie byloby sprobowac tylko dłuzej utrzymujace sie załozenie- czy mój partner jest na to gotowy, warto czasami zastanowic sie nad swoim zyciem, macierzyństwo to cudowna ale i wyczerpujaca sprawa, nie kazdy musi się na to decydowac, jest cała masa kobiet, ktore otwarcie mowia ze nie chca tego, maja prawo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że pamiętasz jeszcze czasy jak byłam w związku 8-letnim. Niestety, a może nawet dobrze się stało że ten związek się rozpadł. Poznałam bardziej wartościowego mężczyznę dzięki niemu patrzę teraz inaczej na świat. A jeśli chodzi o macierzyństwo, to coraz bardziej chcę być mamą,i zdaję sobie sprawę, że taki maluszek to nie zabawka i wymaga ciągłego zainteresowania. Czasem opiekuję się małym dzieckiem i wiem ile ono radości daje, ale wiem też że wymaga także 24 godzinnej uwagi. Ale to właśnie sprawia,że jesteśmy spełnionymi ludźmi mającymi szczęście jakim może być posiadanie rodziny.

      Usuń
    2. Masz rację, też jestem mamą i choć miałam wiele obaw ( zresztą mam nadal) to i tak jestem przeszczęśliwa dzięki mojemu synkowi i uważam, ze to najlepsze co mnie w zyciu spotkało. jesli tak to może porozmawiaj z nowym partnerem - być moze on tez marzy o byciu ojcem :) a mieszka w polsce? pisałas cos kiedyś ze kogoś poznałas ale jest za granica...

      Usuń
    3. Związek z zagranicznym facetem się rozpadł jakiś czas temu. Czasami szczęście mamy tuż obok siebie, a szukamy go gdzie indziej. Mieszkamy nie daleko siebie i mamy cały czas kontakt ze sobą. Pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń
  5. Nigdy nie brałam tabletek anty, bo boję się skutków ubocznych. Mój chłopak, a teraz mąż zabronił mi tego Jeżeli chodzi o prezerwatywy to lepiej kupować w drogerii , bądź w aptece. Z czasem człowiek robi się bardziej otwarty na sex. Jeżeli chodzi o mnie to mam 3 letnie nieplanowane dziecko, ale jest wszystko dobrze. Macierzyństwo dopadło mnie szybko, jak to mówią inni nie zdążyłam się wyszumieć. Czasami się żałuje, że nie jest się panienką bezdzietną. Ale mieć rodzinę to piękny dar, choć wymaga wiele wysiłku i wyrzeczeń.

    OdpowiedzUsuń
  6. najważniejsze to kochać i akceptować swoje życie takim jakim się jest, wspólczesny model rodziny to dziecko, które oddajemy szybko do żłobka by robić kariere- ok przedłuzenie gatunku jest ale dziecko czesto zamiast do nas to mówi do przedszkolanki "mamo", czasami trzeba wybierać między karierą a macierzyństwem, spotykam wiele kobiet, które jasno widzą minusy macierzyństwa, inne które od zawsze marzyły o dziecku.
    Osobiście jestem mamą, mam jedno dziecko i teraz boksuję się z myślami czy zostać na jednym, czy zdecydować sie na drugie póki siedzę w domu, żeby roznica miedzy nimi była niewielka. Boję się, okropnie boję się o kasę, o to, żeby wszystko było ok, żebym w razie w dobrze zniosła ciąze,żeby dziecko było zdrowe, żebym dała rade je wychować, zeby nam starczyło na to wszystko, martwie się o czasy w jakich przyjdzie życ naszym dzieciom patrzac na problemy wsólczesnej Europy- za 20 lat bedzie tylko gorzej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zupełności zgadzam się z Tobą pod każdym względem. Pozdrawiam :-)

      Usuń

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia