15 lip 2015

Jak nie dać się złośliwym anonimom

Każda blogująca osoba spotyka się z niechcianymi komentarzami pod swym wpisem. Każdy ma prawo jednak do wyrażania swojej własnej opinii na dany temat. Każdy ma jednak prawo by zachować umiar w dozowaniu negatywnych emocji. To co komuś się podoba, nie każdemu spasuje indywidualny tok myślenia. 



Nie zawsze jest tak pięknie jakby się mogło wydawać. Przykładowy tekst. " Piszesz bzdury, i wymyśliłabyś coś pożytecznego, bo masz już 30 na karku". I co że mam? Piszę o tym co mnie interesuje, co w danej chwili chcę komuś przekazać. Faktycznie czasem z braku weny wstawiam tekst który nie do końca jest tekstem z którego jestem zadowolona. Ale piszę dalej!

Czytelniczki mojego bloga które są ze mną od dawna uważają że mój blog jest ciekawy, inni zaś uważają że wieje nudą od dawna. Po części jedni jak i drudzy mają prawo do takiego postrzegania mnie przez wirtualny świat. Nie zawsze jestem w nastroju i publikuję coś co akurat miałam w planie od dawna. Brak weny zdarza się każdemu, nie zawsze mamy zaplanowane co mamy napisać, pokazać, zrobić. Na to potrzeba trochę czasu, czasu by dojrzeć do pewnych spraw kręcących się wokół nas. Nic nie jest proste. Nie napiszę o czymś co mnie zwyczajnie nie interesuje, albo nie pokaże np. proszku do prania bo jest idealny i musicie go kupić! To tak nie działa? Każdy z nas robi pranie, więc po co pokazywać gacie lub cokolwiek z bielizny. 

Wiadoma sprawa, że takie rzeczy to osobista sprawa każdego z nas! Zdaję sobie sprawę z tego że wpisy są naprzemienne: raz wpis kosmetyczny raz modowy. A innym razem pokazuję zdjęcia. Niektórzy bardzo je lubią oglądać, bo rysuje się na ich twarzach uśmiech. Ciekawa jestem co anonimowe osoby piszą o blogach typowo kosmetycznych lub modowych!  Pewnie nie pasuje im to że reklamują raz za razem mydło, lub krem, albo pokazują ciuchy które dostały w ramach współpracy barterowej czyt. "za darmo". Sama kiedyś brałam udział w takiej akcji. 

Wymiana za wymianę. Owszem tak! Może się zdarzyć w karierowej ścieżce, ale tylko góra 3 razy. Potem szanujący się bloger powinien podążać własną ścieżką, że jest czegoś wart, że jest w stanie myśleć na zasadzie: Nie piszę dlatego bo tak mi każe firma X, piszę to co chce pisać, a jeśli chcę przedstawić opinię produktu, to nabywam sobie go sama za własne pieniądze. Wtedy nikt nie goni nas z opublikowaniem artykułu i przedstawieniem go w jak najlepszym świetle. To tak nie działa! Nie w tych czasach, gdzie internet stał się czymś w rodzaju pracy. A na blogach  można zarabiać. Ważne by pisać o tym co kochasz, i lubisz robić. Nie są ważni ludzie którzy raz piszą, że jesteś świetna, a raz że jesteś do dupy. Takim czytelnikom dziękujemy! Jak  nie dać się złośliwością anonimów? To proste! Każdy ma zalety i wady. 

Wady mają tylko Ci którzy nie dorośli i są zazdrośni o byle gówno! Nie warto się przejmować słowami które urażają naszą dumę i poczucie własnej wartości. Zazwyczaj jest tak że złe komentarze pod wpisami blogerów są poprzedzone chęcią dokopania, odgryzienia się za nie wiadomo co, albo po prostu lubia i mają taki styl.  To wynik niedojrzałości psychicznej. Bo nikt na zdrowy rozum nie obraża nikogo nie znając tejże osoby. To, że znamy kogoś z internetu nie znaczy że ta osoba nie zasługuje na szacunek, wręcz przeciwnie. Zasługuje i to bardzo! Każdy z nas zajmuje się czymś innym, interesują nas różne rzeczy. Nie starajmy się komuś narzucać swoją wolę, bo to nie prowadzi do niczego. Konstruktywna krytyka owszem! Ale bez zbędnych obraźliwych komentarzy. A! I jeszcze jedna ważna sprawa! Dlaczego anonim pozostaje ukryty?  Zawsze mnie to zastanawiało! Rzadko kto się podpisuje swoim imieniem. Czy to że hejter chce być ukryty znaczy boi się odpowiedzialności za swe słowa, czy boi się przedstawić bo wie że go czeka to samo! Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Tak czy siak nie warto się przejmować osobami które mają źle poukładane w głowie. Ale hejter też człowiek i pić musi! Niech sobie tam mówi co chce ja to olewam, kiedyś mu przejdzie, może dorośnie i zacznie postrzegać inaczej ludzi, lub sam się przekona na własnej skórze, że może to on  dla kogoś nie jest wystarczająco dobry. A jak to mówią. "Zło wraca szybko, a dobro czynione komuś powraca z podwojoną siłą".


14 komentarzy:

  1. Zgadzam się :) Ja tam olewam sobie takich hejterów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej nie spotykam się z typowymi "hejterami" na blogach. Najczęściej to dotyczy osławionych blogerów (tak mi się wydaję). Chociaż ogólnie to pod tym względem nic chyba nie pobije portalu Ask.fm
    Tam ludzie czują się tak bezkarnie, że piszą co im ślina na język przyniesie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na szczęście nie miałam sytuacji gdzie jakiś anonim buszował na moim blogu :D. Ale ludzie w tych czasach czują się bezkarni i to mnie przeraża.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie wiem o co chodzi-czy naprawde z jakichs powodów dostajesz taka anonimową falę krytyki czy moze chodzi ci o kilka moich wpisów, pod którymi akurat nie jestem podpisana- powód? nie mam żadnego bloga, instagramu ani żadnych innych wirtualnych rzeczy- nie mam więc za bardzo możliwosci "podpisania sie" czymś takim, owszem jest jeszcze mail- ale akurat mam bardzo dokładny z imieniem i nazwiskiem wiec daruje sobie az taka szczególowość. nie wiem czy pisałas akurat o moich komentarzach - bo przykład który podałas nie pał nigdy w moich słowach, ale coś podobnego juz tak- zaglądam co jakis czas na Twojego bloga i mam chyba prawo w grzeczny i rzetelny sposób pozostawić komentarz i ocenić to i owo- nikt w końcu nie zmuszął Cie do zakładania bloga i opisywania swoich prywatnych spraw- jestes osoba dorosłą jesli sie godziłas na to, to powinnas wziasc równiez pod uwage konsekwencje tego czyli nie zawsze pozytywną ale jednak rzetelna ocenę, nie jestes juz małą dziewczynką i troche samokrytyki nie zaszkodziłoby, nie można sie nastawiac na same "ochy i achy"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tu drogi Anonimku da się wstawić w komentarz swoje imię. To chyba nic trudnego? Lepiej wiedzieć z kim ma się do czynienia, prawda? Nie chodzi mi o Twoje komentarze, a jeśli nawet to i tak nie wiem czy niektóre słowa padły z Twoich ust, czy z ust kogoś innego. Nie ważne! Nie nastawiam się z góry na same ochy i achy, bo wiem że konstruktywna krytyka jest wskazana, byle tylko nie obrażała czyjejś osoby. A wiadomo że "jeszcze się taki nie narodził co by komuś dogodził " ...

      Usuń
    2. ja nie widze takiej rubryki zeby wstawic swoje imie. mi sie wyswiela tylko rubryka gdzie moge wpisac komentarz, a pod spodem okienko- odpowiedz jako- i nie mam zadnej z tych opcji, musze wiec niestety wybrac anonimowy-nie widze gdzie mialabym wpisac swoje imie i nie robie tego zlosliwie. nie sadzilam ze komus moglo by to przeszkadzac.

      Usuń
    3. Ale rozumiem Cię moja droga! Chodziło mi o to, że gdy piszesz komentarz pod postem, można napisać w treści swoje imię. Ale to już wybór indywidualny. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  5. podałas przykład jako ta fale krytyki, że ktoś napisał ci " piszesz bzdury... a masz juz 30stke na karku"- nie wiem czy naprawde dostałas gdzies w taki anonimowy komentarz czyjest to odniesienie do mojego komentarza sprzed kilku bodajze tygodni czy miesięcy, który jednak brzmial nieco inaczej- ale fakt, też był w tej tonacji. po pierwsze jesli o tym mowisz to przekreciłas to, bo ja napisałam grzecznie,bardziej jako porade a nie krytyke, uzyłam grzeczniejszych słow i wytłumaczylam swoje zdanie dokladnie- do którego kompletnie sie nie odniosłas. nie wiem równiez czemu uwazasz ze jest to jakies wielkie zło i dajesz cytat o dobru i złu, które wraca do czlowieka- zupełnie tak jakby ci, którzy zrobili ci jakąs uwage odnosnie bloga już byli złymi ludzmi i naprawde niewiadomo jaki zły uczynek wyrzadzili bo skrzywidzili biedna dziewczynkę, a uwazam ze to dosc krzywdzace stwierdzenie.Sama staram sie na codzien byc jak najbardziej w porządku,caly czas pracuje nad sobą, nikogo nie obrażam,nie widzę nigdzie jakieos wielkiego zła, które gdzies mialabym wyrzadzac, wrecz przeciwnie- na codzien staram sie tak zyc zeby swiat pozostawac choc troche lepszym, jak mialam mozliwosc - pomagłam wolontaryjnie, teraz zbieram zakrętki w akcji dla dzieci,staram sie pomagac jak są jakies zbiorki, segreguje smieci i nie zasmiecam swojego srodowiska- a wrecz jak widze brud to staram sie pomoc i posprzatac nawet nie swoj teren, zyje eko, nie produkuje zbytecznej ilosci smieci, oszczedzam media, na codzien staram sie tak zyc zeby raczej pomagac a nie szkodzic- a wyszlo na to, ze skoro napisałam prawidziwy,wiarygodny komentarz, zreszta bardzo grzecznie o Twoim blogu to dosc ze w zaden sposob nie odpowiedzialas to teraz wielki wpis o zlosliwych komentarzach. nie mam zbyt wiele czasu na tv, internet, ale jakis czas temu natrafilam na kilka blogów i co jakis czas zbiorczo je ogladam, wszedzie wyrazam opinie,ktore nie sa niczym sugerowane,zlosliwe ani nic tylko naprawde przemyslane i grzeczne. sama rozumiem jak jest i nie czepiam sie ortografii, interpunkcji i jakis innych stylistycznych błedów, ani zadnych ocen typu- podoba mi sie, nie podoba, lubie to czy tamto. kazdy ma własny gust i ma prawo do wszytskiego. jakis czas temu po obserwacji Twojego bloga napisalam ci prawde jaka do tej pory widze- i tak uwazam, nigdzie nie pisałam o zadnych bzdurach ani tego typu słow ktore uzyłas. ale fakt- napisalam ze sądzac po wpisach nie dalabym ci tylu lat, ile masz. wiem moda,kosmetyki to tematy typowo kobiece i moznapisac o nich od okresu dojrzewania do praktycznie 60 albo nawet 70bo kazda kobieta chce byc kochana, ale co jesli pojawiaja sie same takie wpisy? w dodatku bez zadnego postepu, czyli w dalszym ciagu opisywane głownie czy podoba ci sie zapach, konsystencja itp?praktycznie nigdy nie bylo zadnego wpisu o rzeczach typowo domowych, zawodowych, rodzinnych itp. a przeciez czlowiek sie powinien rozwijac tak? inaczej wygalda swiat jak sie ma lat 2 inaczej jak si e ma 20 a inaczej jak 30, zaczynaja sie inne wartosci, priorytety i chyba na inne rzeczy powinno sie zwracac uwage. ja nikogo nie obrazam, nie stereotypuje ani nic- zagladalam na Twojego bloga jakis czas, obserwowalam , czytalam wpisy, pozniej poprosilam o jakas ocene srodkow czystosci- napisalas ze ja niedlugo podasz, minelo kilka ladnych miesiecy i wpis sie nie pojawil- po obserwacji kolejnych wpisow napisalam BARDZO GRZECZNA uwage i porade ze moim zdaniem, blog sienie rozwija ipodałam kilka fajnych pomysłow jak mozna temu zaradzic, dałam wiarygodna ocene - naprawde nie zlosliwa i nie krzywdzaca, ale wiadomo ze chcialabys zeby sie tylko kazdy zachwycal a kazdy nawet najmniejszy sygnal ze jest cos nie tak, traktujesz jak wielki zlosliwy atak

    OdpowiedzUsuń
  6. cytat, który podałas jest mocno nietrafiony i calkiem nie na miejscu, rozumiem jak ktos naprawde obraza bezpodstawnie kogos ale za cenna uwage odnosnie wpisow- wyjezdzac z takim czyms to juz gruba przesada. mysle, ze na codzien wcale wiecej dobra ode mnie nie dajesz, a o jakim wyrzadzaniu zła tu jest mowa? pojecia nie mam. najlepiej zostawic to bez komentarza i juz. mialam nie pisac- ale poniosło mnie jak zobaczyłam ten cytat. nigdy nikogo nie obrazałam ani w zaden chamski zlosliwy sposob nie komentowałam ale widac autorka bloga traktuje kazda mniej zachwycajaca uwage jako wielki atak. Twoj blog,Twoje prawo do pisania co chcesz.Blogów jest setki, znalazłam juz taki ktory w mojej ocenie jest bardziej ciekawszy i rowniez oceniam go sprawiedliwie, Decydujac sie na jakis wpis- chyba liczysz sie z tym, ze zdania czytajacych maja prawo byc rozne. ale fakt, piszac tą uwage liczylam ze pisze do doroslej osoby, ktora przyjmie to z taktem, a nie wielkim oburzeniem kogos kto nie spotkal sie z zachwytem ( a w jego mniemaniu niby powinien).ja wszytsko rozumiem- sa rozne dni, sama nie mam nieraz czasu napic sie czegos,wszystko robie w biegu, nie zawsze mi wszystko wychodzi, a czasem mam dzien luzniejszy, ze moge nawet posiedziec ipoczytac wpisy na paru blogach- ale rozumiem, ze mialas odpowiednia ilosc czasu odniesc sie do komentarza sprzed kilkunastu tygodni i taki mialas zamiat piszac ten wpis. dla mnie - kompletna klapa i nie mam zamiaru wiecej czyytac takich postów. Nikt nie prosil cie chyba o wklejanie zdjec gaci czy prania tak jak to opisujesz. ale juz opinia o proszkach do prania - czemu mialaby nie byc niby interesujaca? jasne, sprawa indywidualna, a co niby szampon dowlosow czy balsam do ciała nie jest indywidualne? tymbardziej jest!! same kosmetyki rzędu ponizej 20 stu zloyych, za to caaaaly ich wór- taka ilosc , ze nieprawdopodobne jak dajesz sobie rade z ich zuzywaniem, chyba ze wszystko naraz uzywasz i juz, tylko jak wtedy oceniasz efekty?taka sama moja ocena była- widac, ze zycie codziennie cie malo dotyczy bo gdyby bylo inaczej zauwazylabys tysiace spraw, ktore wychodza i sa naprawde przydatne. mysle ze zdecydowanie bardziej indywidualna sprawa jest to, czy spodoba mi sie zapach czego albo jak dany kosmetyk na moja skore zadziala niz tak jak pisalas - oproszku do prania, iistna bzdura. Ale jasne, nie przypuszczałam ze moj komentarz az tak wejdzie ci w skore ze caly wpis bedzie poswiecony temu i jeszcze przedstawione w tak nierzetelny sposob ze to niby wielka zlosliwosc. phi.... nie ma problemu, pare dni temu trafilam na kilka blogów, ktore kobiety widac nie sa monotematyczne, pisza o ksiazkach, modzie, kosmetykach i uczuciach jak najbardziej- ale jednoczesnie dojrzewaja i widac ze zyja na codzien nie samymi detalami, opinie przyjmuja na klate a nie robia afery i jakos siepotrafia do tego dojrzale odniesc a nie pokazuja jakies fochy. jedynie zgodze sie ztym-tak, nie interesuje sie nic poza tym o czym piszesz, pewnie dlatego domowe srodki czystosci i iinne takie sprawy cie kompletnie nie interesuja,.moze za pare lat ci sie odmieni. w kazdym razie ja znikam z tego bloga gdzie nie wolno nawet napisac prawdy tylko od razu ktos wyciaga z niego to co chce i przemienia slowa w ten sposob, jakby byl wielce pokrzywdzony.

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimki nie czuję się obrażona, ani nie rzucam tu fochów. Napisałam ogólnie jeśli chodzi o falę krytyki na blogach, i to nie tyczy się tylko mej osoby, i mego bloga. Złośliwość anonimów panuje wszędzie, i to jakoś mnie przeraża! Nie przejmuję się tym że komuś nie odpowiada mój styl pisania. Piszę o wszystkim, zwróćcie uwagę że piszę o książkach, kuchni,poruszam tematy psychologiczne jak i również oceniam kosmetyki i pokazuję parę nowości modowych. Mój blog jest o wszystkim, i chociaż ostatnio wena nie zalewa mnie, to nie ukrywam że kiedyś zacznę podążać inną ścieżką. Interesują mnie rzeczy takie jak: proszki, czy płyny do garów, ale na litość boską, po co o tym pisać, że coś jest dobre czy złe! To nie chodzi o sam fakt pisania, ale nie przesadzajmy, i nie róbmy z bloga zwykłego targu! Pisząc o kosmetykach polecam coś, a jednocześnie dzielę się opinia na jego temat z innymi czytelniczkami. Jest mnóstwo blogów co piszą o kosmetykach, albo o modzie. Cały czas jeden i ten sam temat, ale mimo to lubię zobaczyć nowości i po prostu zobaczyć i przeczytać coś ciekawego. Owszem równie dobrze mogłabym opisać proszek X,Y,Z ale jakoś po prostu z czystego powodu, nie lubię robić takich zdjęć. Używam ich jak każda kobieta, dbam o czystość w domu, ale nie lubię jak ktoś mi zarzuca że się nie zajmuję czy nie interesuję sprawami domowymi, bo to czysta bzdura! Szanuję Waszą krytykę, ale niech ona będzie poprzedzona pewną dozą umiaru. Jeśli zacznę coś zmieniać w swoim życiu, to na pewno to zobaczycie, ja nikogo na siłę nie trzymam, więc jak macie ochotę znikać, to proszę bardzo! Ps.Ja nie mam już nic do dodania więc ślę pozdrowienia dla anonimowych osób ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też olewam ;) Raz miałam taki śmieszny komentarz. Opisywałam krem BB, który zupełnie mi się nie sprawdził i dziewczyna, która była z niego bardzo zadowolona napisała mi, że skoro mi się nie sprawdza to mam głupią skórę ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi sie zdarzyla chyba 2 anonimowe komentarze ale naprawde przy drugim mnie ponioslo -- niech maja glos ale niech przy tym nie obrazaja ludzi! ;) ( przynajmniej u mnie anomin tak zrobil) ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. wg mnie cytat w niektórych przypadkach jest 100% trafiony, w innych może nie do końca, ale nikt nie wmówi mi, że hejterzy mają czyste intencje...
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawy wpis - gratulujemy ;)

    Zapraszamy do naszego sklepu internetowego z modną biżuterią i odzieżą

    www.steezy.pl - strona naszego sklepu KLIK

    https://www.facebook.com/steezyfashionshop - strona naszego fanpage KLIK

    Pozdrawiamy i przesyłamy dla wszystkich czytelników

    KOD RABATOWY: 10off

    WAŻNY NA CAŁY ASORTYMENT (10 % zniżki)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia