10 kwi 2015

Jak 4 minuty mogą potężnie zbliżyć do siebie dwoje ludzi

Kiedyś obejrzałam bardzo wzruszający filmik. Natrafiłam na niego zupełnie przypadkiem. Film tak mnie wzruszył, że postanowiłam sama wypróbować tę metodę patrzenia w oczy nie przez 4 minuty, ale wydłużając ten czas do 10. Bliska osoba zgodziła się doświadczyć tego eksperymentu na odległość. 


Niektóre osoby wiedzą o kim piszę... Patrzeć komuś w oczy... Niby z pozoru proste zadanie, ale nie dla osób wrażliwych emocjonalnie. Patrzeć w oczy komuś bez najmniejszego słowa. Dziwne uczucie, doświadczenie, które sprawia że łączy was więź...Niewidzialna więź. Patrzenie komuś w oczy przez 4 minuty, lub jak ktoś woli przez 10 sprawia że obojgu z was napływają do oczu łzy. Nie mogę tego racjonalnie wyjaśnić, ale to piękne uczucie. Niby nie znasz tego kogoś, a czujesz z nim więź. Jeśli się z tego śmiejecie to wypróbujcie to doświadczenie na sobie, a zobaczycie jakie emocje wami rządzą! Mnie po 5 minutach zaczęły płynąc łzy z niewiadomej przyczyny, świetne odczucie bliskości, jedności z drugą osobą sprawiły, że staliśmy się dla siebie jeszcze bardziej bliscy. 

Nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam czułam wewnętrzne ciepło, które rozchodzi się po całym moim ciele, wypełnia każdą komórkę mojego ciała. Na co dzień nigdy nie patrzymy komuś w oczy, nie zwracamy uwagi na emocje które nami rządzą. Patrzenie w oczy... piękne oczy które są zwierciadłem duszy, lustra w którym widzimy swoje odbicie. W moim przypadku piękne czarne oczy, które widzę codziennie przez wirtualny świat, oczy  w których się zakochałam bez pamięci. Ohhh... Życie pisze nam różne scenariusze. Pragnę doświadczać tego eksperymentu codziennie. On może was uzależnić, możecie mieć pewność że będziecie chcieli przeprowadzać to doświadczenie na każdej bliskiej wam osobie, lub jeśli jesteście odważni spróbować tego na obcej osobie, zupełnie wam nieznanej. Mówię wam ? Warto! Warto poświęcić te 4 minuty dla poczucia spełnienia, jakim jest zajrzenie w głąb nie tylko samych siebie, a także macie wgląd w czyjeś wewnętrzne piękno. Potem już nic nie będzie dla was obce, będzie to uczucie które nabierze innego wymiaru, innej rzeczywistości. Czy jesteście na to gotowi? Gotowi przeżyć coś mocnego?


13 komentarzy:

  1. Zaraz obejrzę filmik :) Jeśli chodzi o patrzenie oczy - zawsze się staram to robić gdy z kimś rozmawiam, na szczęście nie mam wtedy oporów jakichkolwiek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genialny :) Muszę to wypróbować na moich rodzicach :D Podejrzewam, że mój chłopak by nie wytrzymał 4 minuty ;:D

      Usuń
    2. Mój wytrzymał aż 10 minut, niezwykłe doświadczenie !

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Koniecznie tego doświadcz! Coś pięknego ♥

      Usuń
  3. Ja akurat zawsze unikam kontaktu wzrokowego lub ograniczam go do minimum. Chyba bierze się to po porostu z nieśmiałość. Nie wytrzymuję, czuję się naga i boję się, że ktoś przejrzy na wylot moją duszę i w jakiś sposób odkryje wszystkie moje słabości, nawet te które ukrywam przed samą sobą.

    Dziękuję za ten magiczny post <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, czasem trzeba się otworzyć na innych ludzi. Nie trzeba się wstydzić własnych uczuć, lęków. Wszystko to sprawia, że stajemy się lepsi jeśli pozowlimy sobie na coś więcej. Zwyczajne patrzenie komuś w oczy pozwala zajrzeć w głąb duszy, poznać kogoś bliżej, i samemu dążyć do tego by to Ciebie poznano. Piszesz, że czujesz się naga. W obliczu prawdy wszyscy stajemy się nadzy, życie uczy nas by dążyć do doskonałości, jednak pozwólmy sobie na to uczucie, i sprawmy by ta doskonałość była odzwierciedleniem obrazu jaki skrywamy w głębi nas samych. Nie bój się zaryzykować i otwórzyć swoje serce, a wszystko będzie prostsze i spojrzysz na pewne rzeczy inaczej niż do tej pory. Pozdrawiam ciepło ♥

      Usuń
  4. Miałam takie zadanie na studiach - 2 minuty patrzenia w oczy bardzo sympatycznemu skądinąd wykładowcy (bo akurat na mnie trafiło jak wybieraliśmy ochotnika do prezentacji). Uchhh, to mocne przeżycie, bardzo intymne. Pewnie drugi raz nie zdecydowałabym się na coś takiego z obcą osobą. Ale zgadzam się, z ukochanym, to znaczy bardzo wiele i sporo może nam dać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam ten filmik. Niesamowity! :) Tez miałam ochotę spróbować, ale zapomniałam. Może jednak namówię Męża :)

    OdpowiedzUsuń
  6. próbowaliśmy z mężem i rzeczywiście fajnie było się tak wyłączyć i skupić na sobie na kilka minut:)
    nie wiem jak u innych, ale my co chwilę przy okazji wybuchaliśmy śmiechem jak dwójka głuptasów :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej, też trafiłam na ten filmik i nie mogłam napisać postu, no nie da się przejść koło tego obojętnie! Jak dziś zobaczyłam wpis o takim tytule od razu wpadłam, żeby zobaczyć :) Ja napisałam tak: http://www.kobiecasila.pl/2015/03/4-minuty-bez-gadania/

    OdpowiedzUsuń
  8. Naprawdę interesujący wpis, filmik,jestem pod wrażeniem. Za mało patrzymy w oczy, unikamy tej formy bliskości a to takie wspaniałe uczucie ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.