Jak pozbyć się uzależnień

stycznia 11, 2015

Każdy z nas ma jakieś uzależnienia. W dzisiejszym świecie stresu, gonitwy za ciągłym posiadaniem pieniądza. a czasem nawet depresji sięgamy po różne rzeczy mające zły wpływ nie tylko na nasze zdrowie, ale również na kontakty międzyludzkie. Uzależnienia prowadzą nas na skraj wyczerpania od fizycznego po umysłowy. Jak sobie z nim radzić? Nie jest to łatwe, gdyż ciężko się go pozbyć, o ile jest to w ogóle możliwe...



Ludzie dość często borykają się z uzależnieniem od narkotyków, po papierosy, alkohol, i wiele innych. Można by rzecz, że Ci ludzie albo nie mają silnej woli by rzucić np. palenie, lub chociażby oskarżamy ich o to, że coś źle robią, a nam się to zwyczajnie nie podoba. Jeśli chcemy pomóc takiej osobie to często zadajemy jej pytanie "Jakby co, to pomogę Ci w twym uzależnieniu", albo "Znam świetnego terapeutę, psychologa, on Ci pomoże!" Ludzie mający uzależnienie, nie chcą się do tego przyznać że je mają. dość często słyszymy od nich "Ja nie jestem od niczego uzależniony" albo "Zajmij się swoimim życiem, swoimi sprawami!


Uzależniony człowiek sięga czasem po drastyczne zaspokajanie swych potrzeb, są to między innymi narkotyki, gdzie to one w głównej mierze wśród nastolatków i studentów robią furorę. Zwykły człowiek nie jest podatny na uzależnienia, chodź podobno każdy je posiada. Inni mniej, inni więcej. Wroćmy jednak do uczących się młodych ludzi. Pamiętam jeszcze za czasów liceum, a było to gdzieś w roku 2003 gdzie na okrągło ktoś komuś, gdzieś coś dawał. Ukradkiem, by nikt nie widział. Chodź  tak naprawdę wszyscy wiedzieli o wszystkich wszystko. Mieszkałam wtedy w internacie. Pewnien chłopak wraz ze swoją dziewczyną byli delerami, rozprowadzali takie środki pomagające się dobrze uczyć, i oczywiście czuć się w pełni wyluzowanym. Gdy przychodziły egzaminy był to jedyny środek uwalniający od stresu. Jestem zupełną przeciwniczką takiego szybkiego narkotycznego uczenia się! Nie rozumiem ludzi, którzy to biorą, i w zasadzie po co? By poczuć się na chwilę lepiej, by zapomnieć o problemach! Przecież mając jakiekolwiek zmartwienia, nie uda się nam od tego uciec. Więc po co?

Dobre pytanie! Kolejnym przypadkiem są ludzie uzależnieni od papierosów, i alkoholu. Jedno i drugie rujnuje nas nie tylko pod względem finansowym, ale również zdrowotnym. Wielu ludzi ma raka płuc, właśnie od palenia. Sama kiedyś paliłam przez 4 lata, więc wiem jak ciężko jest zrezygnować. Zaczęłam palić  na drugim roku szkoły zawodowej. Przyczyniło się do tego paru moich dawnych znajomych. Znajomi zaczęli częstować papierosem. Jeden po drugim. W ciągu paru miesięcy byłam uzależniona. Paliłam, i kupowałam paczka za paczką. Do tego dochodził stres w szkole, egzaminy... Trudno było nie palić! Gdy skończyłam szkołę, paliłam jeszcze przez rok. Nie utrzymywałam znajomości z ludźmi, którzy okazali się nie być moimi "przyjaciółmi" 

Jak zrezygnowałam z nałogu?


Zaczęłam po prostu źle się czuć. Po pierwsze brakowało mi oddechu, nie mogłam odetchnąć pełną piersią. Nawet powolne wchodzenie po schodach sprawiało że szłam z językiem na wierzchu. Potem przyplątała się alergia, bóle żołądka z podejrzeniem o wrzody, oraz ogólne wyczerpanie organizmu. 

Przeraziły mnie same dolegliwości, zaczęłam się zastanawiać po co, i co w ogóle daje mi palenie! Zależało mi na moim zdrowiu, by poczuć się dobrze. Nie było mi łatwo rzucić palenia. Paliłam znacznie mniej, bo ograniczałam się do 3 papierosów dziennie. Nie była to już paczka czy dwie. Nie wychodziłam już na dwór tak często pod pretekstem muszę iść zapalić. Skończyło się! Dokładnie przestałam palić w roku 2009. Jestem z tego dumna, że udało mi się skończyć z nałogiem. Moja silna wola i chęć do życia sprawiły że do teraz mam obrzydzenie do papierosów, i do ich zapachu. Po prostu nie mogę znieść obecności ludzi palących w mojej osobie.

Alkoholicy. Tu mamy dość powszechny problem. Nawet nie wiemy kiedy, a już jesteśmy i zbliżamy się do dna. Znam wielu ludzi, którzy przepili swój dom, rodzina ich wygnała z domu, czy chociażby  sypiają na dworcach, i po okolicznych opuszczonych domach. Ludziom takim należy się pomoc, jakaś izba wytrzeźwień, chodź wiem że ludzie wracajacy z tamtąd, piją jeszcze bardziej. Bywa też tak, że alkoholicy często biją swoje dzieci, i żony. Alkohol wyniszcza ich organizm od środka rujnując przy tym mózg. Tacy ludzie są niebezpieczni, i mogą zrobić sobie i komuś krzywdę, nie mając nawet świadomości o popełnionym przestępstwie. Wystarczy włączyć wieczorne wiadomości by usłyszeć o zabójstwie jakie dokonał alkoholik. Alkohol jest ogólnodostępny, wszędzie można go kupić, nawet sprzedający trunki boi się zapytać osoby czy posiada faktycznie 18 lat. Wiem z czystego założenia że sprzedawcy nie pytają, chodź mimo to wiszą ostrzeżenia w sklepach "Nieletnim alkoholu nie sprzedajemy" Rzadko kto zwraca na to uwagę! Przecież sprzdawca jest od tego by sprzedawać, i zarobić na swoim kliencie. Nie obchodzi go los człowieka który na pierwszy rzut oka jest w jego oczach skreśloną i sięgającą dna osobą.
Będąc w Szwecji, nie kupimy tam alkoholu w żadnym markecie czy w przydrożnym sklepie. Tam po prostu musimy jechać do centrum np. Sztokholmu by w odpowiednim sklepie kupić alkohol. Ale uwaga? Alkohol, który tam chcemy kupić musimy oznajmić pewnej osobie ile chcemy butelek, i z jaką grupą osób wypijemy ten wyskokowy napój. Do tego obowiązkowy dowód osobisty. Nie uświadczymy tam żadnych osób które chodzą po miasteczku pijane. Bo po prostu ich tam nie ma! 

Do nałogów współczesnego świata możemy też zaliczyć ludzi uzależnionych od inernetu, oraz gier RPG. i innych. Ci ludzie przesiadują po 12 godzin i więcej przy komputerze. Komputer niszczy nasz wzrok, i sprawia że jesteśmy bardziej drażliwi, i skupiamy swoją myśl na jednym. Ci ludzie są pozbawieni rzeczywistości otaczającego nas świata. Nie mają znajomych z którymi mogliby porozmiawiać, czy chociażby podać im rękę. Wirtualni znajomi są jak najbardziej zawsze i wszędzie. Tyle tylko że są to ludzie będący po drugiej stronie szklanego ekranu. To z nimi mamy kontakt, nigdy on jednak nie będzie w realu. Ale nawet Ci wirtualni znajomi potrafią nas zastraszać, mogą być równie nietolerancyjni i fałszywi co ludzie w realnym świecie. Jeśli nie mamy, lub nie chcemy takich znajomych to zawsze naszą odskocznią są wszelkiego rodzaju gry on-line, i inne ciekawe dla internauty rzeczy. 

Jak się pozbyć uzależnień?

a) Oczywiście jest to długa i żmudna praca nad samym sobą. Czasem sami nie będziemy w stanie sobie pomóc, nawet jeśli z całych sił tego pragniemy. By uwolnić się i zacząć żyć pełnią życia potrzeba nam kogoś bliskiego. Nie musi to być tuzin znajomych. gdyż to głównie złe towarzystwo potrafi wyrządzić wiele złego niż dobrego. Wystarczy nam jedna osoba, z którą chcemy porozmawiać i co ważne ufamy takiemu człowiekowi. 
b) Kolejną sprawą jest oczywiście chęć otrzymania pomocy. Jeśli będziemy się wściekać z byle powodu, i ciągle mówimy do kogoś "To nie twoja sprawa?" To nic nie wskuramy. Tacy ludzie potrzebują uwagi i co ważniejsze silnej motywacji, takiego porządnego kopniaka w dupę by zaczęli myśleć nie tylko o sobie, a zaczli myśleć o osobach w swoim otoczeniu, najbliższej rodzinie.
c) Miejmy pasję, hobby - cokolwiek! Zajmijmy mózg czymś w rodzaju dokształcania siebie, poznawania otaczajacego nas świata. Zacznjimy dostrzegać piękno w przyrodzie, w każdym  drzewie, źdźble trawy, we wszystkim co żyje! Mając pasję do np. czytania ksiażek, fotografii, czy chociażby zbierania kamieni z podróży da nam nie tylko poczucie szczęścia, ale również odbudujemy swoje wewnętrzne poczucie bycia ważnym i szczęśliwym. Zacznijmy medytować. Takie 5 minut wieczorem i wyciszenie się w zupełnej samotności, nie mysleniem nad różnego rodzaju pierdołami wzmocni nasze poczucie wewnętrznego "ja".

Uzależnienie to tylko nasz stan umysłu, chorego umysłu który musi zacząć myśleć od nowa, nie cofając się do przeszłości, a do teraźniejszości. Pozwoli nam myśleć logicznie, i zdrowo. Nie ma nic piękniejszego niż spojrzenie na siebie z boku i ze stwierdzeniem powiemy sobie "Nie mam nałogu! Jestem szczęśliwym człowiekiem mającym życie, o które chce dbać i szanować każdego dnia"

You Might Also Like

1 Pozostaw komentarz

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)