Czy brać antybiotyki?

listopada 25, 2014

Pewnie każdy zetknął się z antybiotykami! Antybiotyki są dodawane nie tylko do mięsa które jemy na co dzień, ale również faszerujemy się nimi nawet gdy złapie nas zwykły katar, i boli nas gardło. Podejrzewamy wtedy najgorszą opcję z możliwych. Angina? A może zapalenie płuc? Albo oskrzeli? Co robimy? Idziemy czym prędzej do lekarza. 



Pół biedy jeśli idziemy ze sobą bo mamy anginę. Ale idziemy też tam z dziećmi? Nie posiadam dzieci, ale mogłabym na ten temat napisać trochę od wychowania, po leczenie ich w Ośrodkach. Mam na ten temat swoje własne wyobrażenie. Moja znajoma ma dziecko. Już od wczesnego dzieciństwa chłopczyk zaczął chorować, miał zwykły kaszel, bo biegał i się spocił. Znacie to! (oczywiście jeśli posiadacie dzieci)! Biedaczek się przeziębił... Mama jak to mama od razu zawiozła go do pobliskiego ośrodka zdrowia i tam lekarz wypisał antybiotyk na prośbę mamy. Uważała ona że nie przejdzie mu po zwykłych witaminach, i lekach na kaszel. Lekarz oczywiście się zgodził? Chory system leczenia! Ten przykład jest dla wielu rodziców normą, tak jak i nas dorosłych gdzie podczas gonitwy za pieniądzem nie mamy czasu na własne zdrowie. Tak moi drodzy! Typowe dla nas... 

Skutki brania antybiotyków:

Wiecie jakie są skutki? Może i tak, ale nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Antybiotyki oczywiście leczą, ale wirusa za które są odpowiedzialne bakterie w naszym organizmie. Bakterię trzeba wygrzać, leczyć się naturalnymi sposobami jak miód z pasieki, czy chociażby swój własny sok z malin który działa napotnie, i rozgrzewająco. Niweluje również gorączkę. Kolejnym składnikiem jest imbir, cynamon i goździki. Te składniki zalewamy wrzątkiem i wypijamy na noc przed pójściem spać. Składniki muszą być mielone. Do smaku dosładzamy miodem, nie cukrem! Taka mikstura postawi nas rano na nogi i będziemy się lepiej czuć. Przetestowałam na sobie i działa! Kolejnym sposobem jest oczywiście czosnek. Nie wszyscy go lubią, za jego zapach czy intensywny posmak w ustach przez kilka dni. Czosnek dodajemy na kanapkę lub jemy sam. Możemy też go rozgnieść dodając łyżeczkę miodu i połknąć. Czosnek jest naturalnym antybiotykiem nie tylko na bakterię, ale i wirusy! Po co więc sięgać po chemię, i narkotyk jaki zapewne jest dodawany do leków. Coś na ten temat słyszałam... To dlatego czujemy się po nim jakby nas ktoś młotkiem walnął z całej siły. Jesteśmy osłabieni, i nie mamy chęci do życia. Antybiotyki działają na nasz organizm wyniszczająco. Wyniszczają powoli nasz układ pokarmowy, niszczą florę bakteryjną w naszym żołądku a także uodparniają nas na inne dawki antybiotyków. 

To dlatego dzieci chorują! Im więcej ich biorą, im są bardziej doskonalsze to tym gorzej dla nich samych. Taki antybiotyk raz zażyty drugi raz na nas nie podziała, musimy iść po inny bo tamten nie przynosi ulgi w chorobie! Wiecie dlaczego? Bo uodporniliśmy się na niego! Tak jest z każdym kto je bierze! Są niezdrowe bo uszkadzają nam wątrobę. Małe dzieci powinny leczyć się domowymi sposobami, takie które przynoszą zawsze ulgę w cierpieniu. Nasze babcie tak właśnie się leczyły, bo wtedy nie było tych wszystkich cudów medycyny. Nasze babcie przeżyły i mają nawet po 90-lat! Dzieci mają młody organizm i ich układ odpornościowy powinien sam walczyć z bakteriami i wirusami. To tyczy się też każdego z nas.

Ciekawostki:
Nigdy nie pij mleka z miodem i czosnkiem. To jeszcze bardziej przyczynia się do rozwoju bakterii w naszym organizmie.
*
By zniwelować przykry zapach czosnku w ustach zjedz natkę pietruszki.


Nie pamiętam kiedy ostatnio byłam chora! Nawet małego kataru nie pamiętam! Odżywiam się zdrowo, a witaminy które kupuję to są owoce! Nie biorę żadnych suplementów diety, sztucznych witamin, i innych wynalazków. To moja recepta na zdrowie. Może jednak warto zastanowić się kilka razy zanim sięgniemy po różne anty-ulepszacze i sztuczną witaminę wyprodukowaną w laboratorium?


Leki,zdrowie, lekarze
źródło:wujek Google

You Might Also Like

7 Pozostaw komentarz

  1. u mnie Pani doktor antybiotyku na zwykłe przyziębienie nie daje

    OdpowiedzUsuń
  2. "Antybiotyki oczywiście leczą, ale wirusa! Nie bakterię! Zwykle gdy chorujemy, mamy typowe przeziębienie właśnie z bakterii, nie wirusa. Wirus może być ale w przypadku anginy."
    Niestety wszystko pomieszałaś. Angina to choroba bakteryjna wywoływana przez paciorkowce (bakterie). Przy jej leczeniu konieczny jest antybiotyk, gdyż choroby bakteryjne leczy się antybiotykami. Chorób wirusowych, takich jak grypa, nie powinno się leczyć antybiotykami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale są antybiotyki i na bakterie i na wirusy. Poczytaj ulotki...

    Ja ostatnio zwlekałam strasznie, próbowałam chyba wszystkich domowych sposobów na przeziębienie (czosnek i te sprawy) - i je przeziębiłam i wylądowałam z dwutygodniowym zwolnieniem w domu i oczywiście z ostrym zapaleniem krtani, gardła i zatok. I tak - zgodziłam się na antybiotyk. Babka była w ogóle w szoku, że jestem jeszcze w stanie mówić. I powiem Ci, że też jem dużo warzyw, owoców, dbam o siebie, regularnie ćwiczę, nie biorę suplementów, ale zachorowałam.Także gruszka czy jabłko dziennie nie uchroni nas przed chorobą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja od ponad dziesięciu lat nie biorę antybiotyków. Z perspektywy czasu mogę stwierdzić, iż ich przyjmowanie wyrządziło mi więcej szkody niż pożytku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z własnego doświadczenia niestety wiem, że czasem bez antybiotyków nie ma szansy na wyleczenie, najlepszy przykład to angina... Oczywiście jednak jestem zdania, że nie powinno się leczyć na własną rękę, zawsze potrzebna jest konsultacja lekarza. Dziwią mnie ludzie, którzy dostali konkretne zalecenia od lekarza odnośnie dawkowania, a potem biorą sobie i tak po swojemu - tak nie można... Znalazłam ostatnio ciekawy artykuł o tym, w jaki sposób bezpiecznie stosować antybiotyki - mi bardzo dużo rozjaśnił - myślę, że każdy powinien go przeczytać, bo to chodzi o pewne elementarne zasady. Artykuł opracowała apteka internetowa Nowa Farmacja - polecam lekturę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno przeczytam... Dziękuję za komentarz :-)

      Usuń

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)