2 kwi 2014

O współpracy słów kilka(naście)

Ostatnio natknęłam się na artykuł dotyczący współprac z blogerkami.Kiedyś pisałam już o tym w zeszłym roku,ale moje spostrzeżenia do tego typu spraw mają się nijako.Mówiąc szczerze mam wrażenie,że blogerki same się narzucają ze swoimi pytaniami do różnych firm o przesłanie im próbek,czy najnowszego kosmetyku zupełnie za darmo.



Firma która chce mieć rozgłos zgadza się na wysłanie oraz wstawienie baneru na Twoim blogu,który przekierowuje do ich strony internetowej.Wy macie kosmetyk,a oni mają u Was darmową reklamę,która sprowadza się do tego,że zarabiają na was okrągłe sumy pieniężne.Kosmetyk jest warty załóżmy 20zł.I czy jest sens pisanie o nim recenzji zwracając uwagę na skład produktu i na jego działanie,które może was uczulić lub po prostu nie przypadnie wam do gustu,bo wkońcu oddacie go koleżance czy mamie!Mając to na uwadze podjęłam w związku z tym pewne kroki.W dziale "współpraca" napisałam że nie podejmuję się współprac barterowych.I wiecie co?Żadna firma od ponad 3-miesięcy się do mnie nie odezwała.Nie mając wcześniej zaznaczonego na czerwono napisu "Nie wsółpracuje barterowo" firmy waliły do mnie drzwiami i oknami.Pytnie typu "Czy zechciałaby Pani wypróbowac nasz kosmetyk w zamian za recenzję na blogu?"Odpowiedziałam że Nie.Pani która na początku była bardzo miła,zrobiła się wredną zołzą w dodatku niekompetentną.Z rozmowy wyniknęło tylko to,że nawet nie raczyła zajrzeć na mojego bloga,po czym zwyzywała mnie,że opisze mnie dość negatywnie w jakimś znanym portalu-jakim?Do tej pory nie wiem... Obecnie nie współpracuję z żadną firmą kosmetyczną.Nie jest to post dotyczący dlaczego tak się dzieje,i że narzekam na brak zainteresowania.Mój blog nie należy do tych mający miesięczne statystyki wynoszące około 20.000 tys odsłon miesięcznie.O statystykach też pisałam nie dawno...Mój blog nie wpasowuje się do żadnych współprac mając statystyki poniżej normy.Mam to w sumie głęboko w dupie.Zaznaczam,że jeśli już coś opisuję-dany kosmetyk to robię to z własnej nie przymuszonej woli,i że faktycznie uznam że jest o czym pisać.Kosmetyki kupuję sobie sama,mam czyste sumienie dotyczące że nie wyłudzam u kogoś czegoś za darmo.Szanujmy swoją pracę,bo jakby nie było jest to nasza ciężka praca...By opisać dany kosmetyk czasami siedzę nad artykułem 8 i więcej godzin.Czasem mam też tak,że pisanie w dany dzień nie wchodzi w grę,bo nie chcę się do tego zmuszać.Blogowanie stało się moją pasją i chęć wyrażania opinii na każdy temat.


Firmy podejmujące wspóprace z blogerami często zapominają o tym,że spędzamy czasem cały dzień stukając w klawisz by wydukać jakieś słowo.Szanujmy się,bo proszenie o gift jest bardzo żałosne i nieprofesjonalne.A wy jakie macie do tego podejście?

8 komentarzy:

  1. Mam takie samo podejsie jak ty jesli chodzi o wspolprace z firmami ale jesli juz takowa sie znajdzie to musi byc w porzadku i nie byle co my tez musimy sie napracowac nad recenzjami produktow itd. jak narazie kupuje kosmetyki sama i recenzuje je na moim blogu a wspolprace podejme wtedy kiedy naprawde firma bedzie godna zainteresowania i zrecenzowania ;) buziaki ;***

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobre, zdrowe podejście, tak trzymać!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się to co napisałaś. Ja również nie mam zamiaru się prosić. Jestem zadowolona bo prowadzę bloga z rzetelnymi i osobistymi odczuciami na temat kosmetyków, które używam. Nie chciałabym pisać pod naciskiem ani prosić się o produkty do testowania. Stać mnie na to, żeby kupić sobie fajne kosmetyki i bez pisania do firm :). Oczywiście, fajnie jest nawiązać współpracę, ale tylko wtedy gdy podchodzi się do tego profesjonalnie z obu stron: nie zachwala w ciemno, testuje i nie owija w bawełnę. Takie jest moje zdanie ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam okres gdzie lubiłam takie 'prezenty' ale na szczęście mi to już minęło, choć przyznam, że jeśli współpraca jest ciekawa, ja mam możliwość wyboru, to ile, kiedy i jaki wpis dodam zależy wyłącznie ode mnie to why not?

    OdpowiedzUsuń
  5. no to gratuluję dukania, ile czasu zajęło ci wystukanie tego artykułu???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydukanie anonikmku tego postu zajęło mi tylko 10-15 minut.Trzeba czytać ze zrozumieniem...

      Usuń
  6. To jest cieżka praca, nie ma więc czegoś takiego jak "wyłudzanie za darmo" Dorotko...

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.