10 kwi 2014

O byciu szczerą osobą

szczerość, ludzie

Jestem z natury bardzo szczerą osobą.Zawsze mówię to co myślę i nie owijam w bawełnę.Inni  nie lubią mnie za to,bo czasem potrafię powiedzieć coś co pójdzie im w pięty!Mogą również sobie pomyśleć,że nie umiem się zachować odpowiednio w towarzystwie.Zawsze  coś komuś wypalę,i dzieje się to spontanicznie zanim jeszcze o tym pomyślę.Zdarza mi się popełnić gafę,i niejednokrotnie żałuje tego co powiedziałam.Bycie szczerym,nawet do bólu nie jest łatwe!



Ludzie zazwyczaj nie mówią tego co myślą,a mnie czasem bardzo to przeszkadza,bo muszę niektóre osoby ciągnąć za język by wydobyć z nich jakiekolwiek słowo.Moja szczerość nie polega na tym,że kogoś dołuję,lub coś mi się nie podoba.Nie krytykuję kogoś jak jest ubrany,bo sama czasem wyglądam dziwacznie.Nie krytykuję kogoś,kto jest biedny i żebrze na ulicy,tylko pomagam mu się podnieść!Szczerość to taka cecha,która pozwala wyrażać myśli i czuć się wyzwoloną emocjonalnie osobą.

Czy czasem mi to przeszkadza?Tak,ale tylko czasem,mam tą świadomość,że mogę kogoś zranić,ale zawsze wtedy ugryzę się w język,chociaż niekiedy nie mam zielonego pojęcia,że uraziłam kogoś nie mając nawet takiego zamiaru.Czy dobrze mi się z tym?Nie bardzo,biorąc pod uwagę że ludzie nie lubią mieć ze mną na dłużej do czynienia(szczególnie dziewczyny)zawsze uważają,że bycie szczerym nie zawsze idzie w parze z koleżeństwem,co przyczynia się czasem do bycia odosobnionym człowiekiem,który rzadko kiedy wychodzi na światło dzienne.Mając na uwadze czyjeś dobro staram się ograniczać w byciu szczerą,gdyż są chwile w życiu które warto czasem przemyśleć i zamknąć mordę by nie palnąć głupstwa.Są też ludzie i takie momenty gdzie wlewamy w siebie mnóstwo alkoholu.Znam w swoim towarzystwie i nie tylko kilka takich podchmielonych osób,którzy zawsze powiedzą Ci prawdę po pijaku,nigdy zaś na trzeźwo!Znacie to prawda?
Oj tacy ludzie dają się nam nieźle we znaki!Ja nie lubię takich osób,bo nie dość,że jedzie od nich na kilometr,to jeszcze bez powodu Cię zaczepiają i mówią co myślą na Twój temat.Miałam kiedyś taką historię:

Parę miesięcy temu byłam na otwartej imprezie.W dużym tłumie przy bramce stał facet,miał może z 40-lat.Nawalony w cholerę!Zanim zaczął się koncert,on pierwszy zaczął wyśpiewywać swoje disco-polowe pieśni.Nikt nie ważył się zwrócić mu uwagi.Co ja zrobiłam?Oczywiście zaczęłam go uciszać,bo nie po to przyszłam,by słuchać jego wrzasków,i głupiego gadania.On zaczął mnie szarpać,ale ja się nie dałam?Zaczęłam go okładać pięściami,wtedy wkroczyła ochrona i wyniosła dziada w odosobnione miejsce.Pewnie zastanawiacie się czy mnie się nie oberwało!Otóż nie,ktoś za mną powiedział,że dobrze mu zrobiłam.To była taka moja szczera reakcja na uciszenie podchmielonego faceta,który za bardzo dawał się wszystkim we znaki.Ja byłam szczęśliwa  że mogłam posłuchać koncertu oraz śmiać mi się chciało jak go wynosili,a ostrzegałam go,że tak się to skończy?Inni również mówili żebym się nie wdawała w dyskusję,bo nic nie wskóram,ale okazało się inaczej.Ogólnie omijam takie osoby szerokim łukiem,ale są takie momenty jak ten,bo musiałam po prostu zareagować.

Inna historia dotycząca szczerości wobec drugiej osoby.Nie mówię teraz tu o rozmowie,a o czynach.Mówi się,że ktoś jest szczery.Chodzi tu o osobę która lubi się nam odwdzięczać za coś i przynosi nam upominek z własnej nieprzymuszonej woli.Takie sceny są w moim życiu od dawien dawna.Zawsze jak zechcę komuś pomóc,osoba załóżmy (ciocia,koleżanka),próbują się nam odwdzięczyć.Oczywiście nie muszą tego robić,ale takie osoby są z natury szczere w dawaniu prezentów,kultura tego wymaga.Nie wszyscy jednak są tego nauczeni,nie mają nawet pojęcia by się jakoś nam odwdzięczyć za czynioną pomoc wobec drugiej osoby.U mnie w rodzinie zawsze tak było.Pomogę Tobie,a w zamian mały upominek od tak z serca.Niby nie chcesz tego,ale zawsze przyjmujesz coś,by kogoś nie urazić.Coś za coś,mały gest ale jakże ważny!Pomoc za pomoc jest tu również ważna.Wtedy nie dajemy prezentów,ale pomagamy komuś z czystego serca.Czujemy się wtedy bardzo dobrze jak komuś pomożemy,ale gdyby wszyscy pomagali sobie wzajemnie to ludzie byliby lepsi.Dążąc do ideału kroczymy czasem niewiadomą ścieżką gdzie każdy z nas wyciąga wnioski na przyszłość,gdzie staramy się być ludźmi godnymi zaufania,chodź niejednokrotnie na nic się nam to nie zda.Mając cechę jaką jest szczerość spróbujmy czasem wyciągnąć z tego jakieś wnioski,które pomogą nam w budowaniu wzajemnej relacji człowiek+człowiek=akceptacja siebie i drugiej osoby.

13 komentarzy:

  1. Fajny post, osobiście bardzo cenię szczerość. Również nie mam problemu by komuś powiedzieć co myślę, niestety nie rzadko mi się za to obrywa. No trudno. Wolę mieć jasną sytuację, a nie obracać się w towarzystwie zakłamanych osób. Akcja z facetem na imprezie niezła, gratuluję odwagi :D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też jestem szczera, ale jak już krytykuję to bardzo delikatnie i tylko mówię to tym najlepszym przyjaciołom... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ludzie nie chcą szczerości, ponieważ szczere opinie na ich temat pokazały by, ze wcale nie są tacy fajni, za jakich się uważają, a to z kolei zmusiłoby ich jeszcze nie daj Boże do pracy nad sobą, by stać się lepszymi. Po co, tak fajnie jest żyć w ułudzie i narzekać na cały swiat, który jest takie nie fajny i niesprawiedliwy dla nas:)
    Ja jestem szczera, ale tylko, kiedy ktoś mnie poprosi, aby powiedział co na prawdę o czymś myślę, na ogół zachowuje swoje zdanie dla siebie, bo wiem, że większości ludzi szczerość nie interesuje:(
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj z tą szczerością to naprawdę różnie bywa! Ciężko znaleźć te złoty środek i chyba każdy ma na swoim koncie jakąś niemiłą sytuację gdy powiedział za dużo i źle na tym wyszedł. Ale z drugiej strony czy to oznacza, że mamy być fałszywi i skrywać swoje prawdziwe emocje? No też nie dobrze!
    Co do historii z 'pobiciem' faceta to dobrze zrobiłaś! Ja tyle razy łapałam się na tym, że coś chciałabym zrobić ale jednak odpuszczam... Dobrze, że są takie charyzmatyczne osoby jak ty które nie chcą siedzieć cicho :)

    OdpowiedzUsuń
  5. szarpać pijanego gościa... następnym razem trafisz na kozaka, który obije ci twarz i będziesz miała problem:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerosć nie niesie ze soba wielu przyjaciół, ale niesie tych właściwych. Swoja drogą nie zniosłabym przyjaciółki, ktora za każdym naszym spotkaniem mówiłaby mi że jestem gruba ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Imprezy plenerowe to coś czego unikam od tegorocznego sylwestra w Krakowie! Coraz bardziej mi się tu podoba ; ) Dzięki za odwiedziny - pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem meeega szczera i niektórzy to cenią a niektórym to przeszkadza (:

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dobry post!:) uwielbiam osoby które sa takie szczere do bólu i również sama taka jestem. Nie lubie owijania w bawełnę. I wolę usłyszec najgorszą prawdę niż kłamstwo badz przemilczenie. A sytuacja z pijanym czytajac widziałam siebie w takiej sytuacji hahaa !:))

    Sparkle's World

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem szczera, aż za bardzo i często źle z tym kończę niestety ;p
    ♥blog-klik♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jestem szczera bardzo i nie jestem zbyt lubiana w szkole bo powiem co myślę i potem się obrażają. wkurzają mnie takie osoby. trzeba mieć własne zdanie.

    endrie-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podoba mi się ta myśl. Prawdziwa...

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia