16 kwi 2014

Dlaczego zazdrościmy!

zazdrość, ludzie, emocje

Jesteśmy ludźmi którzy znają słowo "zazdrość",ale dlaczego właściwie zazdrościmy?
To pytanie nasuwa się chyba każdemu z nas.Każdy człowiek czy to biedny czy  bogaty zazdrości drugiemu np.luksusowego auta,domu z basenem,mnóstwa kasy,oraz by móc co włożyć do ust-tak?Niektórzy zazdroszczą jedzenia...Wystarczy jechać do większego miasta by się o tym przekonać!Mnie również zdarzyło się czegoś komuś zazdościć,ale czy to jest normalne-pomyślałam....Może jednak nie jest to normalne?Ludzie zazdroszczą nam dosłownie wszystkiego,jak i  też dość często nas za coś krytykują.Często jednak słyszymy o zazdości w związku,która jest dobra,ale tylko trochę ..."Bez zazdości nie ma miłości ".



Byłam kiedyś w takim związku (kope lat do tyłu) gdzie mój były był chorobliwie o mnie zazdrosny.Taka zazdrość niszyła nie tylko miłość,ale również i zaufanie.Był do tego stopnia zazdrosny,że najchętniej zamknąłby mnie w domu na cztery spusty bym nigdzie nie wychodziła,i z nikim się nie spotykała...Nawet z koleżanką,bo nie nie daj boże przyjdzie ona z kilkoma swoimi znajomymi,i już jest powód do zazdrości.Nasz związek był totalną tragedią,patrząc na to teraz cieszę się,że tak się potoczyło moje życie,że nie muszę się męczyć z kimś kto nie był wart mojej miłości,zaufania i większej uwagi.

Zazdrość możemy również zauważyć wsród swoich znajomych,sąsiadów i ludzi,którzy przechodzą obok nas na ulicy.Zazdrość jest wszędzie?Najczęściej jednak zazdrościmy,że komuś powodzi się lepiej niż nam samym.Z czego do wynika?Hmmm...ktoś ciężko pracuje wylicza każdy grosz by starczyło mu do końca miesiąca,ale często też tak bywa że pieniądze lecą same z nieba,a mimo to że ta osoba załóżmy przysłowiowy Kowalski wcale nie pracuje ciężko,wręcz przeciwnie leży do góry hujem i ma z tego ogromne kokosy.A skąd?Cholera wie!Ma wszystko a nic nie robi!
I tu pojawia się zazdrość.Interesuje nas życie innych osób,i dość często czujemy się wtedy podle.On ma ja też tak chcę!Tylko jak do czegoś dojść nie mając dużej sumy pieniężnej,znajomości które odgrywają teraz ważną rolę w podejmowaniu pracy,czy chodźby nawet w założeniu własnej firmy.Ciężko jest co będziemy dużo o tym mówić, Nie?
My też możemy osiągnąć to czego pragniemy jak ma nasz Kowalski, nie tylko ciężką pracą, ale powinniśmy zacząć kombinować.Oczywiście?Macie rację-można kombinować jak koń pod górkę,i tak gówno z tego nam wyjdzie!Znam ludzi,którzy kombinują tzw. ciemne interesy,które przynoszą im pokaźną sumkę.Wiecie za co!Ale do rzeczy?Praca nie zawsze daje nam kokosy co miesiąc,gdzie musimy wyliczać sobie każdy grosz.Musimy obrać taktykę,która przyniesie nam zyski.Ale ja nie  znam recepty jak stać się bogatym człowiekiem.Zazdrość bierze się z nas samych,powinniśmy z nią walczyć i zniwelować ją do zera.Czy jednak da się z nią walczyć na dłuższą metę.Hmm....Dobre pytanie!Nigdy nie dowiemy się od sąsiada dlaczego on ma lepiej od nas,skąd ma tyle aut pod domem,i śliczny dom,który jest przecież najładniejszy w całej okolicy.Wiecie co nam odpowie? Będzie wciąż narzekał na brak hasju,bo ludzie im więcej mają tym więcej pragną mieć.
Zazdrość jest też wsród nas koleżanek. "Zobacz jakie ma fajne buty,i spódniczkę?Też taką chcę mieć,a te buty są czadowe..."  i już zazdrościmy!
Kolejny przykład wśród niektórych blogerek "Skąd ona ma tą torebkę do Michaela Korsa ?"No cóż albo ją dostała,albo kupiła,bo przecież blogi modowe opierają się teraz na zarabianiu,który ma milion wejść miesięcznie i z tego to wszystko!
"Ja też założę bloga,zdobędę fanów,luksus,pieniadze".
 To tak nie działa!Każda z nas musi sobie na to zapracować.Zazdrość objawia się różnie,i czasem wręcz ze złości anonimki dają nam popalić w komentarzach z czystej zazdrości,że my mamy coś,a on nie!
Ludzie w dzisiejszych czasach są zawistni i najchętniej wyrwaliby Ci jedzenie z z ust by tylko dostać to co posiadasz Ty.
Ogólnie rzecz biorąc staram się nie być zazdrośnicą,chodź czasem przychodzi mi to z trudem.Nic mi to nie da,że będę komuś zazdrościła tego czy owego.Może w przyszłości czeka mnie coś co sprawi,że będę szczęśliwsza bardziej niż jestem,może będę miała kilka rzeczy,pieniżdze,sławę...Tak naprawdę nie wiemy co nas czeka w niedalekiej przyszości.Może kiedy zdobędziemy to co chcemy wcale nie będziemy tak szczęśliwi jak myśleliśmy,bo przecież pieniądze szczęścia nie dają,ale ułatwiają nam życie.Ale co jest warte życie bez kochającej nas osoby która siedzi obok nas.Mamy rodzinę,niektóre z nas mają dzieci,męża i to daje im poczucie bezpieczeństwa,radość,miłość...

Są rzeczy ważne i ważniejsze-zazdrość nie ułatwia nam życia chodź często na ulicy w telewizji widzimy mnóstwo zła,zawiści wobec drugiego człowieka.Starajmy się kogoś zrozumieć,i nie wchodźmy w ich życie z butami.Każdy ma wolną wolę i jeśli już postanowimy że chcemy komuś dopiec,to zastanówmy się dwa razy,a może nawet i z tysiąc bo osoba po drugiej stronie też ma uczucia,jest takim samym człowiekiem jak Ty sam.Zazdrość siedzi w każdym z nas,dajmy sobie szansę na pozbycie się jej ze swojego życia,bo inaczej nie będziemy do końca szczęśliwymi ludźmi.

"Zazdrości nie zazdroszczę nikomu"

"Gdy odnosisz sukcesy,przyjaciele przez pierwsze 10 Minut Cię podziwiają,przez następne 20 Ci zazdroszczą,potem już tylko zawiszczą"

"Gratulacje: najuprzejmiejsza forma zawiści".
Julian Tuwim

"Czlowiek uczyni wiele,aby go kochano,uczyni wszystko,aby mu zazdroszczono".
Mark Twain
Cytaty zaczerpnięte ze strony zamyslenie.pl

9 komentarzy:

  1. Oj to prawda, zazdrość jest wszędzie. A chorobliwa zazdrość w związku to dla mnie koniec związku. Z taką osobą nie da się żyć.. niestety. A co do koleżanek to prawda, jeśli się tylko komuś lepiej powodzi to jest zły :) Ja uważam, że najwięcej zazdroszczą ci którzy sami nic nie chcą osiągnąć w życiu i skręca ich z zazdrości, że ktoś ma lepiej :) Tak jak mówisz, na wszystko w życiu trzeba samemu zapracować i nie ma tu czego komu zazdrościć, wręcz odwrotnie trzeba się cieszyć czyimś szczęściem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety, myślę że zazdrość nigdy nie zniknie z tego świata. Zawsze znajdzie się ktoś, kto czegoś pozazdrości. Jeśli chodzi o zazdrość w związku to uważam, że odrobina jest potrzebna.
    Koleżanki zrobiły mi niezłe jazdy w podstawówce a wszystko przez to, że mi zazdrościły.
    Nic z tym nie zrobimy. Jedynie możemy się samemu pilnować i skupić się na własnym życiu i dążyć do wyznaczonych celów :).

    OdpowiedzUsuń
  3. jest zazdrość destruktywna i konstruktywna. Konstruktywna jest w zasadzie zalet i pozytywnym motorem

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo bliski jest mi temat zazdrości, szczególnie tej występującej w związku. Ona jest czasami potrzebna dla odbudowy związku, takiemu ponownemu zafascynowaniu tą drugą osobą, kiedy zaczyna ona nam się nudzić. Wtedy właśnie widzimy, że jednak jesteśmy z kimś atrakcyjnym, interesującym, kimś, kto przyciąga uwagę innych. Chodzi o tą pozytywną uwagę oczywiście. Jednak z czasem ta zazdrość może przerodzić się w więzienie, tak jak to było w Twoim przypadku. Gratuluję Ci odwagi.. no i jej zazdroszczę;)

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny post :) ale uważam, że czasami zazdrość może się przydać, np. Dziewczyna zazdrości drugiej zgrabnych nóg i to ją inspiruje do ćwiczenia aby również mieć takie nogi no ale niestety nie zawsze to tak działa ;)

    http://superphot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja staram się nie być zazdrosna, w końcu do niczego to nie prowadzi. A moim sposobem na to jest po prostu pochwalenie osoby za osiągnięty cel :-) A radość ze sprawienia komuś dodatkowej radości na którą zasłuży to bezcenne doświadczenie.

    Pozdrawiam
    ewanka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się z cytatem Marka Twaina. Moim zdanie zazdrość nie jest niczym złym, o ile jest zdrowa. gdyby nie zazdrość nie dożylibyśmy do bycia lepszymi w czymś co robimy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy artykuł

    @Gowinda - zgadzam się z Tobą - fajnie jest kiedy zazdrość staje się inspiracją. Uczucie zazdrości nie jest samo w sobie złe. Nie odpowiadamy za uczucia. Złe jest to - co my z tym uczuciem zrobimy. Pomyślmy sobie - jeśli czegoś zazdrościmy - to nam tego brakuje do szczęścia i gdzieś podświadomie to czujemy na widok osoby to posiadającej czy realizującej swoją pasję. Fajnie jest - jak zazdrość wykorzystamy pozytywnie. Źle się dzieje - kiedy zazdrość do niczego pozytywnego nas nie skłoni - tylko zaczynamy sączyć jadem w bliźniego i podcinać mu skrzydła. Wtedy stajemy się toksyczni.Ja staram się unikać toksycznych osób - jakoś je wyczuwam,bo źle czuję się w ich towarzystwie, czuję się wyssana z energii do życia po spotkaniach z takimi osobami.
    Pozdrawiam Małgosia

    http://biegowaja125.blog.interia.pl/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia