Konkurs,o co w nim chodzi do cholery?

lutego 01, 2014

Która z nas nie robiła konkursu,na blogu,facebooku-no która?Prawie każda blogerka je robi.Znajoma blogerka podsunęła mi pomysł na artykuł.Pomyślałam czemu miałabym tego nie opisać?Mój blog to nie tylko kosmetyki,moda,konkursy itp.rzeczy.Mój blog to pewne źródło informacji,piszę to co akurat ślina przyniesie mi na język.Używam tu czasem wulgarnch słów,a co!Kto mi zabroni?Mam do tego prawo!Mój blog,więc mogę pisać co chcę!

Wkurzyła mnie pewna sprawa,a raczej jeśli mogę się źle wyrazić to mnie wkurwiła!Już dawno miałam to opisać,ale jakoś potem o tym zapomniałam.
Konkursy są bardzo popularne,a na blogach jest ich od cholery!Każda z nas doświadcza efektu który nazywam "Przybyłem-zrobiłem,i spadam stąd!"
Wielu naszych potencjalnych czytelników łasi się na różnego rodzaju konkursy.Każdy bierze udział,czasem nawet sam nie wie gdzie jest!Śmieszy mnie to,że jak konkurs się zakończy to od razu ludziska gdzieś wywiewa z naszego bloga.Idą szukać kolejnego bloga,gdzie mogą zgarnąć nagrodę.Jeśli nadarzy się okazja powórcą do nas,jak tylko się dowiedzą,że my znowu organizujemy kolejny konkurs.I tak zamyka się to koło.Istny obłęd?Czytając książkę Kominka,jest wzmianka o tym,że ludzie zawsze będą uciekać z naszego bloga,i pojawią się na ich miejsce nowi.Zgadzam się z tym stwierdzeniem,i doświadczyłam tego nie raz.Znacie to,prawda!
Na to nie ma rady!Czy organizujecie konkurs tu czy na fejsie,zawsze ludzie będą odchodzić,tylko po jaką cholerę udają,że są naszymi czytelnikami?Powiem szczerze,że nie zależy mi na takich czytelnikach,niech idą w pizdu?Mam stałe grono,które mnie czyta,i może jest czasem tak,że piszę do dupy,ale uważam,że kogoś to może akurat zainteresuje.Opisuję różne tematy na prawie każdy temat.Prawie,bo nie pisałam tu chyba tylko o religii,i o sexie,ale wszystko przede mną!
Wnioskując.Konkurs to,jakby nie mówiąc darmowy łup,na który łasi się mnóstwo osób.A że wygra tylko jedna lub trzy osoby,to zależy głównie od szczęścia,spełnionych warunków,nas samych i oczywiście czytelników których nie ineresuje tylko sam konkurs,a my sami.To bloger tworzy treść,i dzieli się z nim z ludźmi.Blog to ludzie towrzący pewną społeczność,która jest bardzo wybredna i kapryśna.Nigdy nie zdołam zadowolić każdego,nie jestem też maszyną do robienia kasy,i nie każdego obdaruję prezentem!Pogódźcie się z tym?



You Might Also Like

14 Pozostaw komentarz

  1. Zgadzam się!
    Tak jest : Jeśli organizujemy konkurs - są "czytelnicy" - jeśli nie wygrają go - uciekają - to trafiają na czarną listę.
    Bo do cholery jasnej! - Skoro wpada ktoś tylko na konkurs - to po co wpada?
    Żeby coś zgarnąć ! - A nie żeby pobyć z nami , pośmiać się, wspólnie popłakać, ponarzekać, czy pochwalić.
    Nie rozumiem takiego podejścia - sama zauważyłam u siebie, że w jednym dniu mam o 3 osób więcej za chwilę już o 3 mniej - nie wiem o co chodzi - ale najbardziej zależy mi na MOICH czytelnikach - a ktoś kto wpada tylko na konkurs - może w ogóle nie wpadać na stronę - Bo blog prowadzi się po to aby móc podzielić się "różnymi" informacjami - a nie tylko organizować konkursy i rozdawać nagrody!
    AMEN!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się. Nie interesują mnie ludzie, którzy przychodzą jedynie dla konkursu/rozdania. Widać juz na kilometra jacy są naprawdę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może nie zawsze komentuję, bo w końcu nie mam tyle czasu ;) ale raz kiedyś staram się coś na obserwowanych blogach skrobnąć - zwłaszcza gdy temat mnie zainteresuje. Konkursy sa fajne, ale kompletnie nie rozumiem ludzi którzy zaraz po uciekają skoro nie wygrali -.-
    Do tej pory odobserwowałam tylko jeden blog, bo autorka była oszustką :/

    OdpowiedzUsuń
  4. zgadza się, ja już mam jednego osobnika na czarnej liście i na pewno nie weźmie udziału w kolejnym rozdaniu

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jeszcze nie zorganizowałam żadnego konkursu/rozdania, ale mam takowy w planach, ciekawe co z tego wyniknie :P ja bym również wpisywała od razu na czarną listę, w ogóle najbardziej cieszy, kiedy konkurs wygrywa jakiś stały czytelnik, a nie jakiś przypadkowy osobnik, który pewnie od razu zniknie z listy obserwujących (bo nie sądzę, by nadal czytał bloga, skoro zrezygnował z obserwowania go).

    OdpowiedzUsuń
  6. Prawda! Konkursowicze są najgorsi...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie przeczę,że biorę udział w konkursach, ze tutaj też trafiłam za sprawą konkursu... Ale zostałam. Jeśli coś mnie interesuje, bo ktoś fajnie pisze, przyjemnie się tego czyta to dlaczego miałabym uciekać tylko dlatego ,że nie wygrałam? Bez sensu. A jezeli trafiam na konkurs, na profilu czy blogu, z którym nic wspólnego nie mam, co mnie zupelnie nie obchodzi, to spadam stamtąd i nie biorę udziału w rozdaniu, bo to najgłupsza rzecz z możliwych! Dlaczego mam "lajkować" kogoś tylko dla nagrody, czy komentować posty na siłe?! Wiem,że większość z Was konkursowiczów nie lubi, ale pamiętajcie kochane, nie wszyscy są tacy sami, nie możemy każdego mierzyć jedną miarą :) nie widzę nic złego w tym, że biorę udział w konkursach, raczej rzadko udaje mi się cokolwiek wygrać, choć w wielu konkursach biorę udział. Jednak przegrana nie jest dla mnie powodem "ucieczki" z danego profilu jeśli jest naprawdę konkretny, rzeczowy i mi się podoba! Bo tak jak pisałam - gdzieś gdzie są rzeczy zupełnie mi obce, nawet nie zaglądam, choćby do wygrania było złoto :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiele razy, szczególnie po rozdaniach, przy których nie ma żadnych zasad, jedynie obserwacja i e-mail pojawia się wiele obserwatorów. Organizowałam je raz - wiele osób zostało, wiele też po ogłoszeniu wyników nie komentuje lub nie obserwuje już mojego bloga. Fakt, obserwacja bez zainteresowania daną stroną jest bezsensowna. Ja również na wiele blogów trafiam za pomocą konkursów itd., jednak kiedy jego tematyka mnie nie interesuje to daję sobie spokój. Po co mam brać udział w czymś, co kompletnie mnie nie interesuje? Tylko zabieram miejsce innym. A nikt nie chce być chamski, prawda? Z szacunku dla ludzi, którzy wysilają się nad tym postem i dbają o czytelników powinno się poważnie zastanawiać.

    Pozdrawiam,http://grudzienpaulina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja staram się nie opuszczać żadnego bloga i fanpage po konkursie. A gdy opuszczam, nie robię tego świadomie. Wiadomo, że nie da się wszędzie komentować, ale czytać jak najbardziej :) no, ale są niestety tacy ludzie, którzy tylko i wyłącznie szukają takich okazji..

    OdpowiedzUsuń
  10. ja nie uciekam jak nie wygram
    dzięki konkursom poznałam kilkanaście naprawdę fajnych blogów które staram się czytać regularnie choć nie zawsze czas pozwala,ale jak już wpadnę to staram się coś zawsze napisać
    konkursy są fajne,wygrane cieszą,kuszą ogromnie,ale to jest nie fair wobec osoby prowadzącej konkurs że ktoś potem ucieka :/

    OdpowiedzUsuń
  11. tak i nie. zapominasz,że korzyść jest obopólna. ile to było konkursów na blogach, gdzie nie liczy się żadna kreatywność, tylko "dodanie do obserwowanych-1 los, polubienie na facebooku-2 losy" etc etd. A potem te lajki przekładają się bezpośrednio na możliwość współpracy z firmami kosmetycznymi (bo blog wygląda na popularny), darmowych przesyłek od drogerii internetowych i tak dalej i tak dalej. Jeśli bloger nie lubi takich jednorazowych "czytelników" to niech urządza konkursy dla aktualnych obserwujących/komentatorów. Ale jeśli warunkiem udziału są lajki, to niech się nie dziwi że część biorących udział po konkursie ucieka gdzie indziej.
    PS. A już najbardziej żałośni są blogerzy, którzy kupią trzy maseczki z Ziaji i błyszczyk z essence i urządzają wielkie "rozdanie" w nadziei, że w lawinowym tempie wzrośnie ich popularność.

    OdpowiedzUsuń
  12. masz absolutną rację! Bardzo interesujący i życiowy post!

    OdpowiedzUsuń
  13. Racja :-) taka rzeczywistość :-p

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)