Dokopmy blogerce!

stycznia 17, 2014

Cześć.Dziś poruszę pewnien temat dotyczący każdej blogerki.Otóż w wirtualnym świecie jest mnóstwo osób,które pod każdym napisanym artykułem na swoim blogu mają po kilka negatywnych komentarzy-czyli Anonimków.Ja szczerze mówiąc miałam z nimi także na pieńku,co niekiedy mnie strasznie wkurwiało!

Anonimy są wszędzie?Nie ważne co napiszesz,i co pokażesz w gruncie rzeczy i tak Cię dobiją!Zrobią wszystko byś zrezygnowała z pisania i pokazywania siebie w sieci.Jedni uważają,że przez to zrobią nam na złość,inni wręcz przeciwnie,zamartwiają się i mają ochotę zamknąć i rzucić w cholerę tego bloga?
Są takie anonimki,gdzie czepiają się każdego napisanego słowa,a to zdanie nie takie,a to gdzieś błąd ortograficzny!Przyznam szczerze,że podczas pisania jakiegokolwiek artykułu zdarzy mi się zrobić byka,lub przeoczyć jakąś literkę w zdaniu.Nie jesteśmy ludźmi nieomylnymi,każdemu zdarzy się wpadka.
Anonimy czasem doprowadzają nas do szału,i mamy ochotę im dokopać po dupie,i to porządnie?
Należy im się,i to jak!
Najczęściej ich dostrzegam w blogach modowych,gdzie niepodoba im się jakiś ciuch,lub ogólnie wygląd.Piszą,że wyglądasz tandetnie,ale są osoby którym taki styl się podoba,i najważniejsze jest to,żeby dana osoba czuła się w tym dobrze,była po prostu sobą.Pamiętacie zieloną kurtkę u mnie na blogu!Były negatywne opinie,jak i pozytywne,ale dla mnie nie miało to znaczenia,że kurtka dla wielu osób była tandetna.Ważne,że było mi w niej ciepło i wygodnie!A,że zrobiłam sobie w niej parę fotek,to co z tego?Może miałam taki kaprys!
Sądząc po komentarzach,oczywiście tych negatywnych jestem zdania,że anonimki czasem przesadzają,i oczywiście zazdroszczą.Zazdroszczą sukcesów,które odniosły,np.Maffashion,Jessica Mercedes,i chcą im dopiec,że są głupie i przebierają sie tylko po to by ładnie wyglądać do zdjęć na bloga.Ja myślę,że są sobą,pokazują siebie takie jakie są.Ja nigdy nie napisałam w komentarzu negatywnego słowa,nie należę do osób,które chcą komuś wyrządzić krzywdę.Ludzie?Słowa ranią!Zadajcie sobie pytanie,czy taka nienawiść sprawi,że poczujecie się lepiej?Może na chwilę...Ale gdyby to tyczyło się Was,pewnie nie byłoby wam już tak wesoło!
Szanujmy się nawzajem,nienawiścią niczego nie zbudujemy.
Kiedyś przeczytałam gdzieś,że osoba pisząca bloga,dostała komentarz,lub list(nie pamiętam dokładnie),ale był to taki komentarz,gdzie blogerka miała ochotę się zabić,a to już nie jest śmieszne!Niektórzy mają słabą psychikę,a po innych słowa spłyną jak po kaczce.Każdy jest inny i reaguje na krytyke inaczej,więc weźmy sobie to do serca-jeśli je oczywiście mamy!





You Might Also Like

12 Pozostaw komentarz

  1. to dobrze może że mój blog czyta tylko garstka osób;p hehe więc i tak mi takie akcje raczej nie grożą :) ciekawe wpisy więc sobie zaobserwuję ;p pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się całkowicie z twoimi spostrzeżeniami. Najlepiej to napisać negatyw jako anonim, a tym samym dopiec blogerce. Podpisać się już nie łaska ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie macie rację... Najbardziej śmieszy mnie właśnie odwaga takich osób... Anonimowo każdy potrafi być odważnym, ale już podpisać się nie łaska...

    OdpowiedzUsuń
  4. Prawda! "Anonimy" są wszędzie. U mnie na blogu również ale zdarzają się pozytywne komentarze od "anonimów". Ale tak naprawdę to można ustalić w bardzo łatwy sposób z jakiego IP pochodzi dany komentarz i taka osoba nie jest już anonimowa ;). Ale zazwyczaj przez takie osoby przemawia zazdrość... Ja się nimi jakoś szczególnie nie przejmuję :D
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. No niestety internet ma to do siebie, że daje ludziom samowolkę w obrażaniu itp. nie dotyczy to tylko blogów, ale również różnych for internetowych. W rzeczywistości to takim ludziom trzeba współczuć, bo albo są frustratami albo są tak znudzeni własnym życiem, że ich jedyną rozrywką jest skakanie po blogach i dokopywanie komuś.
    Ja bym to olała, albo usuwała jeśli by mnie raziło, po co się przejmować netowymi świrami, blogowanie ma być przyjemnością, a nie doprowadzać ludzi do załamania nerwowego. Najważniejsze to mieć dystans :).

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim zdaniem na blogu każdy może pisać co chce, bo to jest jego miejsce w sieci..
    a jak się komuś nie podoba to nie musi tego bloga odwiedzać i tyle, ale jak się komuś nie podoba a wchodzi i komentuje to trochę współczuje, bo mi by było szkoda życia na takie coś wolałabym w tym czasie robić coś innego albo przeglądać strony które naprawdę mnie interesują .
    Nie wiem czemu niektórzy ludzie lubią wywoływać takie negatywne emocje i sączyć jak.... chociaż kiedyś słyszałam teorię,że gdy pojawiają się hejterzy to blog zaczyna być popularny i dlatego go hejtują ,hehe - czy to prawda?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja skomentuję to krótko - BRAWO BRAWO za łatwy i prosty język - który mam nadzieję trafi do tych "innych" :D:D:D: :* Nasze blogi - nasze miejsca w sieci - więc WON nam stąd śmieci!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie mam hejtów (tzn, sporadycznie) bo znajomi nie wiedzą o blogu ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. To przede wszystkim tchórzostwo jeśli ktoś nie potrafi się podpisać pod swoimi słowami...
    Ja nie jestem taka twarda i mnie by bardzo dotknął każdy negatywny komentarz, choć w rzeczywistości nie powinno się zwracać na niego uwagi, bo to tylko zawiść i próba sprawienia komuś przykrości.

    OdpowiedzUsuń
  10. oj dziecko z ciebie... nie wpadaj w skrajność. każdy ma prawo skrytykować, pod warunkiem że robi to kulturalnie. Mi też zdarzyło się napisać jednej z blogerek, że jej mejkap wygląda troszkę tandetnie - czy zrobiłam to z zawiści o jej "sukces"? Czy chciałam jej dokopać? Nie, po prostu pytała o opinię, to odpowiedziałam co pomyślałam widząc intensywnie niebieską powiekę i czerwone usta (w takim zestawieniu mało kto dobrze wygląda).
    Zgadzam się co do "anonimów", ale nie chciałabym żeby blogi stały się miejscem gdzie jedyne komentarze jakie można napisać to bezkrytyczny zachwyt, bo cała reszta to według autorki "dokopywanie" i "zawiść".
    PS. Ja mam mało popularnego bloga (nie zależy mi), ale też czasem spotykałam się z negatywnymi komentami. I co? I nic? Nie kasowałam, nie odpowiadałam, nie kłóciłam się, nie martwiłam się. Po co tak przeżywać?

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz racje tez mnie to wkurza zazwyczaj sa to zawistne osoby ktore zazdroszcza piszmy swoje blogi a tym animowym nalezy wspolczuc ze nawet boja sie ujawnic tylko dogadywac potrafia . Trzymaj sie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi takie chyba nie grożą :-p nie ma co zazdrościć:-) Ale ostatnio musiałam na jednym z moich blogów zablokować anonimów bo potrafiłam mieć 40 komentarzy na dzień ze spamem :-/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)