14 lis 2013

Milion odsłon dziennie...

(Post zawiera niecenzuralne słowa)
***
Nie,no dziś się wkurzyłam totalnie!Nie znaczy to,że mi na tym zależy i czy się tym przejmuję.Ale ludzie wybaczcie!Wczoraj pisałam o współpracy z firmami,które nas wykorzystują jak tylko potrafią na każdy możliwy sposób.A dziś pewna gościówka z którą mam przyjemność lub też sama nie wiem czy można to nazwać przyjemnością pisze mi,że mam za małe statystkyki jeśli chodzi o poważną wspołpracę.Kurwa te statystyki?Większość blogerek dopiero co zaczyna istnieć w blogowym świecie co nie jest to łatwe,wiele też rezygnuje z różnych powodów.



Mój blog ma nie długo dwuletni staż,moje statystyki wyświetleń bloga wahają się między 2 a 3-tys miesięcznie.Różnie to z nimi bywa.Ale czy te cholerne statystyki muszą wpływać na to,że firmy zaczną się nami interesować!Dla mnie to jest trochę chore.Przeglądam wiele ciekawych blogów i uważnam że zasługują na uwagę mając tylko kilka odsłon dziennie.Firmy powinny się skupiać nie na tych statystykach tylko na potencjale danej blogerki.Każda z nas jest wyjątkowa na swój sposób.Nie każda z nas musi być typową modową blogerką jakich jest tutaj kilka w Polsce .Każda wie o których mówię!Zastanawiam się tylko czy to nie jest trochę przereklamowane.Ciągle słyszę tylko słowo  "moda",a te blogerki które piszą o swoim prawdziwym życiu swojej pasji,czy mają zamiłowanie do kosmetyków.O nich się nie pisze!Dlaczego!
Czy są one mniej ważne lub nie istnieją wcale!Żadna firma się do nich nie odezwie bo co!
Nie zależy mi tutaj czy jakaś firma się do mnie odezwie i czy też  nie!Piszę bloga bo chciałam się pokazać w tej wielkiej aglomeracji jakim jest interent.Piszę dlatego bo chcę wyrażać swoje zdanie na każdy temat,piszę bo lubię i jest wiele czynników jakie mogłabym tu wymieniać.Wkurwianie się na tego typu wiadmości e-mail nie ma sensu.Chodź nie ukrywam babka podniosła mi ciśnienie,mówiąc że mam niskią oglądalność.Jednak ktoś wchodzi na bloga,czyta te moje wypociny,ale jestem z tego bardzo zadowolona.Mam w dupie to,czy się komuś to podoba czy też nie!
Każda z nas na swoim blogu ma stałe grono czytelników,i jest z tego dumna.Dlaczego firmom tak zależy na tych statystykach!Szczerze mówiąc nie mam zielonego pojęcia!
A!Jeszcze jedna sprawa dotycząca firm!
Pisze do nas ktoś o współpracę,czytamy nawiązujemy pewną nić porozumienia.Nagle ta druga strona wypala z odpowiedzią.
"Pani ma za mało wyświetleń bloga,nie możemy nic więcej zaoferować!"
Kurwa po jakiego grzmota do nas piszą skoro wiedzą o nas wszystko!Z góry już zakładają,że gówno z tego będzie.Ja nie jestem naiwna nie dam się naciagać na byle test i wykorzytywać.Co ja królik doświadczalny jestem?Jak mam na coś ochotę to sama wybieram sobie taką formę która będzie dla mnie korzystna.Po co mam się truć z osobą jak ta druga strona nie rozumie co się do niej mówi.Na te chore statystyki rzygać mi się chcę!
Ale dobra!Zgodzę się z niektórymi z Was,że może i fajnie jest mieć milion odsłon ale i tak czyta z tego miliona osób tylko garstka ludzi....
A firmy nas wykorzytujące niech spadają na bambus!


To na dziś tyle moich żalów,ale mój blog przybierze chyba nie długo taką formę,gdzie będę mówiła i pisała to co mi ślina na język przyniesie.Bo szczerość jest tu najważniejsza....

***
Pozdrawiam

11 komentarzy:

  1. No to babka nie wie co mówi, albo uważa się za nie wiadomo co :-p za przykład można podać chociażby mój blog, nic takiego w sieci. A jednak mam współprac pełno i to nawet płatne ;-) z dużymi firmami które nawet nie pytają o statystyki. pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na razie raczkuję w strefie blogosfery, więc za dużo do powiedzenia w sprawie testów nie mam .. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śmieszy mnie trochę, że dla niektórych firm liczą się tylko suche statystyki, a nie zwracają często uwagi na jakość recenzji na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziwne podejście mają niektóre firmy, a niektóre blogerki to włączony mają jakiś boot czy jak to się zwie, co im sam odświeża stronę co 5 sekund i nabija statystyki. Dla mnie to jest chore...

    OdpowiedzUsuń
  5. Na świecie są ludzie i ludziska, są firmy i firmiska, a robić trzeba swoje i pamiętać, że PISZECIE DLA NORMALNYCH LUDZI!!! Bo ja bloga nie posiadam, a jak gdzieś się zadomowię to zaglądam i czytam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bożena O. ma rację, podpisuję się pod tym!

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mnie to nie raz spotkało :/
    A nie należę do osób, które sztucznie powiększają sobie statystyki typu : wklejanie pod każdym komentarzem w każdym blogu swojego adresu.
    Druga sprawa, jeżeli ma się te "ogromne" statystyki, nie oznacza to, że recenzje będą dobrej jakości.
    Ciesze się, że podejmujesz się takich tematów : )
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaka frustracja! ^^ Ale masz rację, każdy powinien Ci to przyznać. Drugą sprawą jest też to, że firmy wolą współpracować z dziewczynami, które zgadzają się na to, by wychwalać produkty nawet jeśli nie są z nich zadowolone. Ale cóż, to świadczy tylko o danej firmie.
    W ogóle to łatwiej byłoby czytać gdybyś używała więcej spacji. ^^ Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. i tak trzymaj !
    w blogowaniu nie liczą się statystyki, ani obserwatorzy, ale to, że blogowanie sprawia nam przyjemność - bo to jest najważniejsze ! :D
    to że inni mają miliony obserwatorów, to nie znaczy, że są lepsi, bo mając choćby 10 wiernych czytelników daje znacznie więcej radości, gdy wiemy, że chce im się czytać nasze wypociny ;)
    Nie poddawaj się !

    galaxyberry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszm do zabawy z lipster blog aword :) http://mojparadise.blogspot.co.uk/ tam znajdziesz swoja nominacje:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ci mądrzejsi wiedzą, ze mają niewielkim kosztem świetny artykuł, który normalnie niemało by ich kosztował, więc korzystają. Reszta - no cóż - ludzie mają nad sobą innych ludzi, którzy wymagają cyferek, cyferek...

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz coś ciekawego do powiedzenia - Mów! Jeśli nie - Zamilcz!
Na wszystkie komentarze odpowiadam :-)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia